Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe miało miejsce w piątek 11 lipca wieczorem w katowickiej dzielnicy Zawodzie. 19-letni kierowca BMW uderzył w kilka zaparkowanych samochodów, powodując poważne uszkodzenia. Jak się okazało, był nietrzeźwy. Sprawa będzie miała swój finał w sądzie.
Około godziny 20:00 mieszkańcy ulicy Bohaterów Monte Cassino usłyszeli potężny huk. Młody 19-letni kierowca BMW, jadąc od strony ul. Saint Etienne, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w cztery zaparkowane auta.
Siła uderzenia była tak duża, że jedno z aut – Toyota Avensis – zostało zepchnięte na chodnik. Kolejne pojazdy, w tym Peugeot i Ford, zostały uszkodzone w efekcie reakcji łańcuchowej. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe – policja, straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Funkcjonariusze, którzy przeprowadzili badanie alkomatem, potwierdzili, że 19-latek był nietrzeźwy – miał ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. To kwalifikuje zdarzenie jako prowadzenie pojazdu w stanie po spożyciu alkoholu, co zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Kierowca został zatrzymany, a pojazd zabezpieczony. Prowadzone są dalsze czynności mające wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia.
Mieszkańcy zaniepokojeni
– To cud, że nikomu nic się nie stało. O tej porze często chodzą tu dzieci i seniorzy – mówi jeden z mieszkańców. – Widzimy tu często szybką jazdę, ale teraz to już przesada.
Policja apeluje
Policjanci przypominają, że jazda po alkoholu to śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. – Nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie może znacząco wpłynąć na czas reakcji i zdolność oceny sytuacji na drodze – podkreślają funkcjonariusze.


































