Reklama

Katowiczanie w znakomitym stylu obronili tytuł mistrzowski. Podopieczni Jacka Płachty, podobnie jak przed rokiem, wygrali w serii do czterech zwycięstw 4-0. Ostatni mecz finałów zakończył się wynikiem 5:2.

GKS Katowice pewnie obronił tytuł mistrza. Ostatni mecz finałów nie obył się jednak bez emocji. Katowiczanie całkowicie zdominowali pierwszą tercję oddając trzy celne strzały do bramki tyszan. Ich autorami zostali kolejno Lehtonen, Krężołek i Pulkkinen. W drugiej tercji nie padł żaden gol, ale w katowickiej „Satelicie” zawrzało w trzeciej części spotkania. Najpierw bramkę na konto Tychów zdobył Ondrej Šedivý. Dwie minuty później Bartosz Fraszko zdobył czwarty punkt dla katowiczan, a już trzydzieści sekund później trafny strzał do bramki rywala oddał Bartłomiej Jezierski. Spotkanie podsumował Grzegorz Pasiut, strzelając gola do pustej bramki w ostatniej minucie spotkania.

Reklama

Po ostatnim gwizdku sędziego rozpoczęło się świętowanie ósmego w historii mistrzowskiego tytułu dla katowiczan.

Trener Jacek Płachta:

– Chciałem pogratulować chłopakom i całemu GKS-owi, bo świętowanie mistrzostwa Polski przed naszymi kibicami to jest coś niesamowitego. Byliśmy już w tym play-off w ciężkiej sytuacji, ale pokazywaliśmy charakter. Jestem dumny z zespołu. Wcześniej graliśmy po siedem meczów w serii, w finale cztery, ale w naszym nastawieniu nic się nie zmieniało. Po prostu chcieliśmy wygrywać. O stronę fizyczną się nie obawiałem. W play-off się o tym zapomina.

Obrońca Jakub Wanacki

– Play-off jest ciężki, zawsze i wszędzie. Może dobrze się złożyło, że we wcześniejszych seriach graliśmy aż po siedem meczów. Wyszło nam to na dobre. Podchodziliśmy do każdego kolejnego spotkania w taki sposób, że to ono jest najważniejsze.

GKS Katowice – GKS Tychy 5:2 (3:0, 0:0, 2:2)

Bramki: Lehtonen 15, Krężołek 17, Pulkkinen 18, Fraszko 45, Pasiut 59 – Šedivý 43, Jeziorski 45

GKS Katowice: Murray (Miarka) – Rompkowski, Kruczek, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Kolusz, Wajda, Simek, Monto, Magee – Varttinen, Wanacki, Lehtonen, Pulkkinen, Olsson – Mrugała, Musioł, Hitosato, Smal, Krężołek.

GKS Tychy: Fucik (Lewartowski) – Pociecha, Kaskinen, Sedivy, Komorski, Jeziorski – Younan, Nilsson, Mroczkowski, Boivin, Dupuy – Ciura, Bizacki, Juhola, Galant, Szturc – Ubowski, Jaskiewicz, Gościński, Starzyński, Marzec.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
4 + 3 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.