Shigeki Hitosato / foto: GKS Katowice
Reklama

GKS Katowice, aktualny mistrz Polski, pokonał w swoim pierwszym ligowym meczu w tym sezonie na wyjeździe JKH GKS Jastrzębie 2:1.

Po serii meczów w Lidze Mistrzów GieKSa rozpoczęła dzisiaj nowy sezon w Polskiej Hokej Lidze. W swoim pierwszym spotkaniu katowiczanie zmierzyli się na wyjeździe z JKH GKS Jastrzębie. Choć w pierwszej tercji przewagę na lodzie mieli przyjezdni, to jednak to jastrzębianie stwarzali groźniejsze akcje i już w 3 min. objęli prowadzenie po uderzeniu Pelaczyka. Dwie minuty później mógł być już remis, ale Blomqvist trafił w słupek. Jak się okazało, to była najlepsza sytuacja Mistrzów Polski w tej odsłonie. Polujący na kontrataki gospodarze mogli za to dołożyć kolejne trafienia, dobrze w bramce GieKSy spisywał się jednak Murray. Najbliżej szczęścia hokeiści JKH byli w 18 min., katowicki golkiper okazał się jednak lepszy w sytuacji sam na sam z Urbanowiczem.

Reklama

Druga tercja rozpoczęła się od kary dla jastrzębian, która zakończyła się zdobyciem wyrównującej bramki przez Bartosza Fraszko. Goście próbowali iść za ciosem, ale Balizs obronił strzały Mikkoli i Magee. W 27 min. na ławkę kar powędrował Blomqvist, GieKSa bez problemu poradziła sobie jednak w grze w osłabieniu. Później to podopieczni trenera Jacka Płachty grali dwa razy w przewadze, pomimo szturmu na bramkę Baluzsa nie udało im się jednak umieścić krążka w siatce. W 37 min. w sytuacji sam bramkarzem gospodarzy znalazł się Hitosato i zdobył swoją pierwszą bramkę w polskiej lidze. W końcówce po karach najpierw dla Monto, a potem dla Kolusza GieKSa niemal przez cały czas grała czterech na pięciu, wyszła jednak z tych opresji beż szwanku, a w 39 min. mogła nawet podwyższyć prowadzenie, ale Fraszko nie wykorzystał sytuacji sam na sam.

Początek trzeciej tercji to napór jastrzębian, którzy szukali wyrównującego gola. Momentami pod katowicką bramką było gorąco, ale Murray popisał się kilkoma świetnymi interwencjami i nie dał się zaskoczyć. Później GieKSa uspokoiła sytuację i do ostatniego gwizdka kontrolowała przebieg gry, wygrywając ostatecznie 2:1.

W kolejnym spotkaniu, także na wyjeździe, Trójkolorowi spotkają się w piątek z GKS-em Tychy.

JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice 1:2 (1:0, 0:2, 0:0)

Bramki: Pelaczyk – Fraszko, Hitosato

JKH GKS Jastrzębie: Balizs (Kieler) – Górny, Bryk, Urbanowicz, Paś, Nalewajka Ł. – Sevcenko, Jansons, Kaleinikovas, Freidenfelds, Sinegubovs – Kostek, Viinikainen, Korkiakoski, Nalewajka R. – Horzelski, Kameneu, Blanik, Jarosz, Pelaczyk.

GKS Katowice: Murray (Miarka) – Rompkowski, Kolusz, Fraszo, Pasiut, Krężołek – Mikkola, Wanacki, Blomqvist, Smal, Monto – Kruczek, Wajda, Magee, Lehtonen Pulkkinen – Musioł, Maciaś, Bepierszcz, Olsson, Hitosato.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
17 − 3 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.