Straż Miejska na Rynku / fot. A. Maciaszczyk / InfoKatowice.pl
Reklama

Wpadka złodzieja na Rynku w Katowicach. Podziwiał swój łup, ale miał pecha, został zatrzymany po tym jak wskazał go mały chłopiec.

To było dość nietypowe zatrzymanie. Do strażniczek miejskich patrolujących Rynek w okolicach szaletu podbiegł mały chłopiec. Chciał, aby złapały mężczyznę, który ukradł buty.
„Chłopiec wskazał palcem w stronę Placu Kwiatowego, mówiąc „tam siedzi złodziej”. Strażniczki ruszyły w kierunku placu. W tym momencie podbiegła do nich kobieta, która dokładnie opisała sprawcę. Gdy funkcjonariuszki były już na placu, towarzysząca kobieta wskazała złodzieja. Mężczyzna siedział przy fontannie, podziwiając „swoje” nowe buty, które miał założone na nogi” – informuje Jacek Pytel ze Straży Miejskiej w Katowicach. „Złodziej, gdy zobaczył zbliżające się strażniczki zaczął się szybko oddalać. Został zatrzymany” – dodaje.

Reklama

Z zatrzymanym funkcjonariuszki udały się na ulicę 3 Maja, do sklepu obuwniczego. Tam sprzedawczyni pokazała pudełko po skradzionych butach, w którym sprawca pozostawił swoje obuwie.

40-letni sprawca został przekazany wezwanym na miejsce zdarzenia policjantom.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
13 + 23 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.