Sesja Rady Miasta Katowice / fot. Zara Israelyan
Reklama

Radni są przekonani o słuszności swojego myślenia, Miasto Katowice za to kończy temat zrobienia z parkingu przy Stadionie Śląskim centrum przesiadkowego. Ostatnio zarządzający stadionem stwierdzili, że nie ma takiej możliwości, ale katowiccy radni chcieli ponownie się starać o taką funkcję dla parkingu przy obiekcie. Sprawę ostatecznie wygasił wiceprezydent Katowic.

Utworzenia centrum przesiadkowego chciał radny Forum Samorządowego i Marcin Krupa, Borys Pronobis. Stadion Śląski powiedział wyraźnie „nie” dla tej propozycji, którą złożyła Komisja Transportu Rady Miasta Katowice.

Reklama

Pronobis stwierdził, że pomysł podoba się m.in. mieszkańcom osiedla Tysiąclecia, które sąsiaduje ze Stadionem Śląskim. „Oni by byli bardzo za tym, by takie centrum przesiadkowe powstało” – przekonywał na Komisji Transportu, po zapoznaniu się z negatywną odpowiedzią Stadionu Śląskiego. „Główne roboty zostały wykonane, parkingi są wykonane, siatka, płot, bramki zabezpieczające są wykonane, tak naprawdę należałoby to wdrożyć do systemu i puścić do ruchu” – przekonywał.

„Wskazane parkingi są wykorzystywane jako powierzchnie istotne dla organizacji i bezpieczeństwa podczas imprez masowych i niemasowych organizowanych na stadionie” – przekonuje prezes Jan Widera, który pomysłowi katowickich radnych powiedział wyraźnie „nie”. „Występuje brak możliwości kontroli pozostawionych samochodów oraz ich właścicieli co stanowi zagrożenie bezpieczeństwa dla uczestników imprez, parkingi są wykorzystywane przez osoby korzystające z infrastruktury Parku Śląskiego oraz atrakcji będących na terenie parku, wjazd oraz parkingi są płatne, a uzyskane środki wykorzystuje Spółka Park Śląski, stadion dysponuje zbyt małą ilością miejsc parkingowych” – wyliczył prezes.

W kwietniu Komisja Transportu ponowiła swój wniosek, radni byli najwyraźniej mocno przekonani o słuszności swojego pomysłu nie biorąc pod uwagę tak ważnych czynników jak choćby to, że Stadion Śląski leży administracyjnie w granicach Chorzowa, że obiekt nie należy do miasta Katowice i odbywają się na nim cyklicznie imprezy sportowe, które paraliżowałyby działalność ewentualnego centrum przesiadkowego. Ostatecznie sprawę zablokował wiceprezydent Katowic.

„Komisja Transportu ponawiając swój wniosek nie wskazała żadnych nowych okoliczności, które mogłyby wpłynąć na zmianę stanowiska powołanej przez Województwo Śląskie spółki zarządzającej Stadionem Śląskim” – stwierdził Bogumił Sobula, wiceprezydent Katowic. „Biorąc pod uwagę powyższe, w przypadku, gdy Komisja Transportu poweźmie nowe informacje, które mogłyby wpłynąć na zmianę stanowiska właściciela lub zarządzającego Stadionem Śląskim, sprawa może zostać ponownie rozpatrzona” – dodał.

Reklama

1 Komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
16 + 3 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.