foto: GKS Katowice
Reklama

GieKsa zremisowała w wyjazdowym spotkaniu z GKS-em Tychy 1:1. Bramkę dla katowiczan strzelił w pierwszej połowie Marko Roginić.

Początek spotkania to spokojna gra obu drużyn. Jako pierwsi groźną akcję przeprowadzili w 11 min. katowiczanie. W sytuacji sam na sam z Jałochą znalazł się Roginić i wpakował futbolówkę do siatki, zdobywając tym samym swoją premierową bramkę w barwach GieKSy. Chwilę później mogło być już 2:0. Po raz kolejny świetnie w polu karnym zachował się Raginić, który w trudnej sytuacji wyłożył piłkę Szymczakowi. Młody napastnik strzelił jednak wysoko nad poprzeczką. Od tego momentu inicjatywę na murawie przejęli gospodarze. Początkowo obrońcy GieKSy radzili sobie z ich atakami, ale z czasem stawały się one coraz groźniejsze i w końcu w 39 min. do wyrównania doprowadził Mańka. W końcówce tyszanie byli bliscy objęcia prowadzenia, ale ofiarną interwencją w polu karnym popisał się Woźniak, który oddalił zagrożenie. Po 45 minutach na tablicy świetlnej widniał więc remis 1:1.

Reklama

Od początku drugiej odsłony przewagę osiągnęli podopieczni trenera Rafała Góraka, którzy wypracowali sobie kilka okazji do zmiany wyniku. W 55 min. piłka wylądowała pod nogami stojącego kilka metrów od linii bramkowej Szymczaka, który jednak wyraźnie zaskoczony nie zdołał oddać strzału. W 60 min. po uderzeniu wprowadzonego tuż po przerwie Wojciechowskiego zmierzającą do siatki futbolówkę w ostatniej chwili wybił jeden z obrońców. W 62 i 63 min. mocno na bramkę strzelali Szymczak i Repka, w obu przypadkach skutecznymi interwencjami popisał się jednak Jałocha. Od tego momentu to tyszanie stwarzali większe zagrożenie pod bramką przeciwnika. W 66 min. Kudła obronił mocne uderzenie Malca, a w 80 min. popisał się fantastyczną paradą po zagraniu Koziny. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego szalę zwycięstwa na swoją stronę mogli jeszcze przechylić katowiczanie. Z prawej strony pola karnego dynamicznie przedarł się Kozłowski, który podał do Urynowicza. Ten jednak strzelił zbyt słabo i spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów.

GKS Tychy – GKS Katowice 1:1 (1:1)

Bramki: Mańka – Roginić

GKS Tychy: Jałocha – Paprzycki (57. Biel), Mańka, Nedić, Grzeszczyk (66. Piątek), Wachowiak (74. Kozina), Steblecki (57. Malec), Rumin, Żytek, Czyżycki, Połap.

GKS Katowice: Kudła – Woźniak, Jędrych, Jaroszek, Sadowski, Pavlas (46. Wojciechowski) – Błąd (84. Sanocki), Repka (73. Urynowicz), Figiel, Roginić (73. Szwedzik) – Szymczak (84. Kozłowski).

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
1 + 1 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.