foto: GKS Katowice
Reklama

W ubiegłej kolejce GieKSa pokonała Mistrzów Polski GKS Jastrzębie. Tym razem katowiczanie zmierzyli się z wicemistrzami z Krakowa i odnieśli kolejne zasłużone zwycięstwo.

Spotkanie nie mogło się zacząć lepiej dla podopiecznych trenera Jacka Płachty, bo już w 45 sekundzie golkipera gości pokonał Yakimenko. Kolejne minuty to przewaga gospodarzy, którzy w 9 min. podwyższyli prowadzenie po trafieniu Krężołka. W tym momencie trener Cracovii poprosił o czas. 30 sekundowa przerwa podziałała na krakowian dobrze, bo od tego momentu gra na lodzie się wyrównała. W końcówce przyjezdnym udało się umieścić krążek w siatce i po 20 min. było 2:1.

W drugiej tercji przewaga GieKSy była niepodważalna, w czym pomogły także liczne kary hokeistów Cracovii. W 26 min. grając 5:3 Perevozchikova pokonał Pasiut. W 33 min było już 4:1, a zdobywcą bramki został Prokurat, który nie zmarnował sytuacji sam na sam.

W trzeciej odsłonie obie drużyny miały jeszcze wiele okazji do zdobycia kolejnych goli. Ta sztuka udała się jednak tylko raz gościom, którzy w 50 min. po uderzeniu Kapicy po raz drugi pokonali Murraya. Ostatecznie GieKSa w pełni zasłużenie pokonała Wicemistrzów Polski 4:2.

GKS Katowice – COMARCH Cracovia 4:2 (2:1; 2:0; 0:1)

Bramki: Yakimenko, Krężołek, Pasiut, Prokurat – Mishchenko, Kapica

GKS Katowice: Murray (Miarka) – Rompkowski, Yakimenko, Fraszko, Pasiut, Wronka – Hudson, Wanacki, Prokurat, Lehtonen, Krężołek – Wajda, Kruczek, Bepierszcz, Monto, Michalski oraz Musioł, Lebek, Krawczyk i Mularczyk.

COMARCH Cracovia: Perevozchikov (Zabolotny) – Gula, Saur, Mishchenko, Nemec, Kapica – Dudas, Muller, Ismagilov, Bodrov, Voroshilo – Jezek, Kunninen, Augystyniak, Yastenko, Popitich – Jaracz, Gosztyła, Brynkus, Shirley, Dziurdzia.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
18 + 12 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.