Policjanci w Katowicach uczyli ratowników medycznych jak się bronić przed agresywnymi pacjentami. Medycy policjantom nie byli dłużni i pomogli im za to dopracować techniki udzielania pierwszej pomocy. To efekt współpracy między Komendą Wojewódzką Policji, a Wojewódzkim Pogotowiem Ratunkowym w Katowicach.
Zarówno policjanci jak i ratownicy medyczni na codzień mają status funkcjonariusza publicznego za atak, na którego grozi odpowiedzialność karna. Według statystyk policji rośnie liczba ataków właśnie na osoby ze statusem funkcjonariusza publicznego.
„Tylko w tym roku 646 razy doszło do znieważenia funkcjonariusza publicznego, w 307 przypadkach została naruszona nietykalność cielesna, a 191 razy wywierano wpływ na czynność funkcjonariusza przemocą lub groźbą. W liczbach tych zawierają się również incydenty z agresywnymi pacjentami karetek pogotowia, które miały miejsce w naszym województwie” – wyliczają policjanci z Katowic.
Dlatego uznano, że potrzeba przeszkolić ratowników medycznych. Miało to miejsce na ulicy Koszarowej w Katowicach, to teren Oddziału Prewencji Policji. Ćwiczenia miały bardzo realistyczny charakter, bo symulowano atak w poruszającej się karetce pogotowia.
Do szkolenia instruktorzy przygotowywali się kilka miesięcy.

„Odwiedzali różne stacje pogotowia ratunkowego w województwie i bezpośrednio rozmawiali z ratownikami medycznymi o trudnościach, jakie ich spotykają w codziennej pracy z agresywnymi pacjentami. Warto wspomnieć, że prowadzący dziś instruktaż policjanci dodatkowo posiadają wykształcenie z zakresu ratownictwa medycznego, a oprócz tego są medalistami mistrzostw świata i Europy w judo i Ju-Jitsu. Dzięki posiadanym umiejętnościom i doświadczeniu prowadzący szkolenie w sposób profesjonalny mogli przekazać swoją wiedzę medykom” – informuje policja.
Jednym z punktów spotkania był też wykład na temat agresji wśród pacjentów.
































