Miejsce po listwie LED / fot. M. Matyszczak

Zepsuła się samorządowa gadżetomania za ponad 158 tys. zł. Na skrzyżowaniu ulicy Stawowej i Mickiewicza. Chodzi o światła wbudowane w posadzkę, które zmieniały kolor i pokazywały czy można bezpiecznie pokonać przejście dla pieszych. Zostały zainstalowane z myślą o osobach zapatrzonych w ekran smartphona, dzieci i niepełnosprawnych. Teraz zamiast świateł LED jest tam zwykła listwa.

Urządzenie za ponad 158 tys. zł miało być tak dopracowane, że powinno funkcjonować bez względu na pogodę. Pojawiło się w drugiej połowie 2019 roku, teraz nie działa.

Listwy LED przy tym przejściu dla pieszych uległy uszkodzeniu mechanicznemu. W związku z awarią zostały zdemontowane i mają być naprawione w możliwie jak najkrótszym czasie. Z uwagi na bezpieczeństwo przechodniów miejsce po listwach zostało zabezpieczone, aby nikt się nie potknął w tym miejscu” – wyjaśnia Michał Łyczak, rzecznik katowickiego magistratu.

Nieco inne – tańsze rozwiązanie i ostatecznie szerzej zastosowane wybrano w Tychach. Dla osób ze smartphonami w rękach pojawiło się specjalne oznakowanie przy przejściach dla pieszych.

Przejście dla pieszych w Tychach / fot. A. Skapczyk / Radna Miasta Tychy

2 KOMENTARZE

  1. Dopiszcie może, że ledy w torowisku na rynku również nie działają (praktycznie od nowości). Również miały być chlubą miasta w zakresie innowacyjnego podejścia do bezpieczeństwa 🙂

  2. W katowicach nic nie dziala dobrze !!! Chyba ze wycinanie drzew !!! I wydawanie dewelopera pozwolen na budowe !!! Reszta lezy przykro patrzec jak miasto sie wyludnia !!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
10 − 9 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.