foto: GKS Katowice

GieKSa od drugiej minuty przegrywała z rezerwami Lecha 0:1. Dzięki dwóm bramkom Arkadiusza Woźniaka w drugiej połowie katowiczanie ostatecznie wygrali na stadionie we Wronkach 2:1.

Jeszcze mecz się dobrze nie rozpoczął, a gospodarze już prowadzili po golu Szramowskiego w 2 minucie. Od tego momentu katowiczanie osiągnęli znaczną przewagę na boisku i dążyli do odwrócenia wyniku. Jeszcze w pierwszej połowie Trójkolorowi kilka razy byli blisko wyrównania, ale dobrze w bramce Lecha spisywał się Bąkowski, który szczególnie wysokim kunsztem popisał się w 36 min. po bombie Rogali zza pola karnego.

W drugiej połowie przebieg pojedynku nie zmienił się, ale z przewagi GieKSy długo nic nie wynikało. Przełomowa dla losów pojedynku okazała się decyzja trenera Góraka o potrójnej zmianie, jaką dokonał w 65 min. Za Sanockiego, Kiebzaka i Urynowicza weszli Kościelniak, Figiel i przede wszystkim Woźniak, który okazał się bohaterem tego spotkania. Najpierw w 78 min. zdobył on wyrównującą bramkę po strzale głową, a 5 minut później skutecznie dobił piłkę, która wcześniej odbiła się od poprzeczki. Tym samym GieKSa z wielkimi kłopotami, ale jednak pokonała rezerwy Lecha Poznań 2:1, czym wprawiła w wielką radość grupkę kibiców, którzy w drugiej połowie głośno dopingowali swoją drużynę zza ogrodzenia stadionu.

Lech II Poznań – GKS Katowice 1:2 (1:0)

Bramki: Szramowski – Woźniak (2)

Lech II Poznań: Bąkowski – Nawrocki, Onsorge, Dejewski, Palacz – Kozubal, Marchwiński (60. Laskowski), Krivets (89. Yatsenko) – Szramowski, Szymczak (60. Kryg), Karbownik (89. Ławrynowicz).

GKS Katowice: Mrozek – Wojciechowski, Janiszewski, Kołodziejski, Rogala – Sanocki (65. Kościelniak), Błąd, Gałecki (90. Jaroszek), Urynowicz (65. Figiel), Kiebzak (65. Woźniak) – Kozłowski (73. Kurbiel).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
20 + 30 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.