foto: GKS Katowice

Pomimo walecznej postawy GieKSa po raz kolejny przegrała z GKS-em Jastrzębie i ma już niewielkie szanse na awans do finałów Mistrzostw Polski.

Po dwóch z rzędu porażkach w Jastrzębiu GieKSa od początku spotkania grała z animuszem, walcząc o pierwsze zwycięstwo w półfinałach. Przyjezdni rzadziej gościli w tercji obronnej katowiczan, ale to oni w 15 min. objęli prowadzenie po strzale Pasia. Kilka minut później bliski wyrównania był Pasiut, ale trafił w słupek. Jednobramkowa przewaga jastrzębian utrzymywała się aż do 49 min., kiedy Simboch po raz drugi w tym spotkaniu wyciągał krążek z siatki po uderzeniu Phillipsa. W końcówce GieKSa ściągnęła bramkarza, co spowodowało, że w ciągu dwóch minut padły aż trzy bramki, w tym dwie dla gości. Tym samym GKS Jastrzębie wygrał w Katowicach 4:1 i w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzi już 3:0. Kolejne spotkanie pomiędzy obiema ekipami odbędzie się jutro, ponownie w Satelicie.

GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie 1:4 (0:1, 0:0, 1:3)

Bramki: Michalski – Paś, Phillips, Sawicki, Górny

GKS Katowice: Simboch (Miarka) – Kruczek, Wajda, Fraszko, Pasiut, Stiepanow – Marttinen, Franssila, Kuronen, Rohtla, Kubalik – Liamin, Krawczyk, Starzyński, Michalski, Wanat – Andersons, Zieliński, Nahunko, Paszek, Adamus

JKH GKS Jastrzębie: Nechvatal (Kieler) – Bryk, Górny, Kasperlik, Rac, Sawicki – Klimicek, Kostek, Hovorka, Paś, Phillips – Horzelski, Jass, Urbanowicz, Wałęga, Wróbel – Gimiński, Michałowski, Nalewajka Ł, Jarosz, Nalewajka R.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
26 + 24 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.