Fekalia / fot. użytkownik InfoKatowice.pl

Fekalia i mocz witają przyjezdnych na Dworcu PKP w Katowicach. „Kamery są tam dla ozdoby” – skarży się jedna z osób, które codziennie dojeżdżają do centrum miasta pociągiem. Dla niej dworzec zmienił się w latrynę, a kamery to jedynie atrapy.

To nie jest widok, który robi dobre pierwsze wrażenie, ale dla wielu dworzec kolejowy to też jest forma wizytówki miasta. Pomimo tego, że zarządza nim państwowa spółka.

„Na odcinku bocznego wejścia na dworzec od strony ulicy Konopnickiej do placu Szewczyka i do placu Andrzeja dworzec pozostawia wiele do życzenia. Kamery są tam dla ozdoby, bo inaczej nie mogę wyjaśnić faktów ze zdjęć. Jeśli chodzi o stan techniczny to dworzec jest chyba z kartonów zlepionych cukrem. Przechodzę tamtędy prawie codziennie. Ściany bądź podłoga są, za przeproszeniem, obsrywane, obsikiwane, odklejają się listwy, a sufit jest z odpadających kasetonów, bo wiecznie jest zalany. Przestrzeń pod peronem czwartym to lodowisko. A jak już ktoś tam odda kał, to spoczywa on sobie w spokoju tak z dwa dni” – napisała nam jedna z użytkowniczek.

Na dowód przesłała zdjęcia. Faktycznie nie wygląda to dobrze.

„Zastanawiam się czy ktoś w ogóle obserwuje ten korytarz czy będzie musiało dojść do tragedii i kogoś tam w końcu coś spotka i wcale nie myślę o kolejnych fekaliach” – dodaje.

Elementy infrastruktury dworca / fot. użytkownik InfoKatowice.pl

Jak tłumaczy PKP za czystość na dworcu odpowiedzialna jest zewnętrzna firma, a obiekt jest monitorowany.

„Usługę utrzymania czystości na stacji Katowice świadczy zewnętrzna firma, w której zakres obowiązków wchodzi również usuwanie śmieci oraz nieczystości znajdujących się na terenie zarządzanym przez PLK, czyli w tunelach i dojściach do peronów. Na miejscu robione są także audyty kontrolne. PLK na bieżąco monitoruje stan czystości na stacji i w razie potrzeby podejmie stosowne interwencje. Teren stacji w Katowicach jest monitorowany przez 24 godziny na dobę” – wyjaśnia Aleksandra Grzelak z PKP S.A.

Czyli wszystko jest w porządku, ale jednak coś brzydko pachnie.

3 KOMENTARZE

  1. Jest firma zewnętrzna, płacą jej ,więc nie ma problemu. Widać wszystkim pasuje ten syf.
    Wstyd dla dworca, wstyd dla pieknych i nowoczesnych Katowic. Taka sama lipa jak z Miastem ogrodów.

  2. Może ma to związek z faktem, że darmowe kible z galerii są już zamknięte, a ten obskurny na dworcu z jakiegoś powodu nie jest darmowy. Wiadomo, że to też jakiś koszt, ale wtedy dużo mniej ludzi (a w szczególności bezdomnych) preferowałoby okoliczne ściany.

  3. Macie racje, wstyd przynosi takie coś, ale jakim trzeba być człowiekiem, żeby takie coś robić? Teren jest zarządzany przez PKP PLK S.A. , a niestety dworzec i jego zarządca PKP S.A. nie ma nic do tego.
    Wstyd być takim człowiekiem co tylko chodzi i sra gdzie popadnie….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
1 + 16 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.