foto: GKS Katowice

Zeszłotygodniowa klęska GieKSy z Cracovią nie była przypadkiem. Dzisiaj, w pierwszym meczu play-offów katowiczanie znowu zagrali bardzo słabo i przegrali z Unią Oświęcim aż 0:8!

Goście od samego początku ruszyli do ataków i było tylko kwestią czasu, kiedy obejmą prowadzenie. Worek z bramkami otworzył w 8 min. Orekhin. Później gra się nieco wyrównała, ale tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą tercję drugiego gola dla Unii zdobył Glenn. W kolejnych odsłonach gra GieKSy była jeszcze gorsza i oświęcimianie dołożyli kolejnych sześć trafień. GieKSa bardzo rzadko zagrażała bramce Saundersa, który bez większych problemów zakończył mecz z czystym kontem.

Kolejne spotkanie obu drużyn już jutro. Z taką formą jak dzisiaj GieKSa potrzebuje jednak prawdziwego cudu, żeby na poważnie włączyć się w walkę o półfinał.

GKS Katowice – Unia Oświęcim 0:8 (0:2; 0:2; 0:4)

0:1 Daniil Orekhin (Semen Garshin) 7:22
0:2 Ryan Glenn (Eliezer Sherbatov, Brett McKenzie) 19:55
0:3 Teddy Da Costa (Semen Garshin, Daniil Orekhin) 21:21
0:4 Gilbert Brule (Ryan Glenn) 38:50 5/4
0:5 Semen Garshin (Miroslav Zatko, Daniil Orekhin) 41:59
0:6 Eliezer Sherbatov (Paul Swindlehurst) 51:02
0:7 Alexei Trandin (Teddy Da Costa, Eliezer Sherbatov 52:50 5/4
0:8 Gregor Koblar (Łukasz Krzemień) 59:09

GKS Katowice: Simboch (Miarka) – Kruczek, Wajda, Fraszko, Pasiut, Stiepanow – Marttinen, Franssila, Kuronen, Rohtla, Kubalik – Andersons, Krawczyk, Michalski, Starzyński, Mularczyk – Paszek, Zieliński, Wanat, Nahunko, Adamus.

Re-Plast Unia Oświęcim: Saunders (Lipiński) – Pretnar, Swindlehurst, Kalan, Kowalówka, Koblar – Glenn, Luza, Sherbatov, McKenzie, Brule – Bezuska, Zatko, Garshin, Da Costa, Orekhin – Noworyta P., Noworyta M., Trandin, Krzemień, Przygodzki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
13 + 25 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.