foto: GKS Katowice

W zaległym spotkaniu 9. kolejki PlusLigi GieKSa przegrała z PGE Skra Bełchatów 0:3.

GKS przed tym spotkaniem osiem razy mierzył się ze Skrą i tylko raz odniósł zwycięstwo. Dzisiaj niestety historia się powtórzyła. Choć to katowiczanie byli wyżej w tabeli, bełchatowianie praktycznie przez całe spotkanie dominowali. Pierwsze dwa sety to od początku do końca pewne prowadzenie gości, którzy byli lepsi na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.

W trzeciej partii Skra długo także utrzymywała kilkupunktową przewagę nad GieKSą, ale dzięki świetnie grającemu w końcówce Musiałowi, podopiecznym trenera Grzegorza Słabego udało się najpierw doprowadzić do wyrównania, a następnie objąć prowadzenie 23:22. Katowiczanie nie wykorzystali jednak żadnej z trzech piłek setowych, a potem przy czwartym setbolu bełchatowian nie udało im się przyjąć zagrywki Dusana Petkovića i tym samym przegrali seta 31:33, a całe spotkanie 0:3.

Poniżej ocena meczu w wykonaniu rozgrywającego GieKSy Jana Firleja.

GKS Katowice – PGE Skra Bełchatów 0:3 (19:25, 22:25, 31:33)

GKS: Kwasowski, Jarosz, Nowakowski, Zniszczoł, Buchowski, Firlej, Watten oraz Musiał, Nowosielski, Szymański, Kohut

Skra: Sander, Petković, Huber, Bieniek, Ebadipour, Łomacz, Piechocki (i) oraz Kłos, Mitić

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
27 − 10 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.