Prezydent Katowic Marcin Krupa / fot. Katarzyna Medwid / InfoKatowice.pl

Ulica Warszawska w Katowicach będzie bardziej zielona. Ma to kosztować w sumie około 12 mln zł, poinformował w trakcie dzisiejszego briefingu prasowego Marcin Krupa, prezydent Katowic. Na ulicy zostanie posadzone 70 drzew, krzewy i różne inne sezonowe rośliny.

„Będziemy zazieleniali Warszawską od ulicy Dyrekcyjnej, gdzie teraz stoimy, aż do ulicy Francuskiej w dwóch różnych stylach” – mówił prezydent Katowic. Na odcinku od ulicy Dyrekcyjnej do ulicy Szkolnej w ciągu drogi będą posadzone drzewa, które mają mieć do 12 metrów wysokości. Z tego odcinka znikną samochody.

52 miejsca parkingowe do likwidacji

Zaparkowane samochody na ulicy Warszawskiej / fot. InfoKatowice.pl

„Można powiedzieć, że właściwie drzewa zastąpią nam samochody na tym odcinku drogi” – przekonywał Marcin Krupa. Miasto zlikwiduje w tym rejonie 52 miejsca parkingowe. Od ulicy Szkolnej do ulicy Francuskiej w kierunku wschodnim zostanie zredukowany jeden pas ruchu. Tam pojawi się zieleń.

Koszt 12 mln to nie tylko elementy zielone, ale także przebudowa infrastruktury podziemnej. „Nowe chodniki na tym odcinku, nowe nawierzchnie, elementy małej architektury, ławki stoliki – miejsca do odpoczynku” – wyliczał Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej. Przebudowane ma zostać oświetlenie i trakcja tramwajowa.

Od ulicy Szkolnej do Francuskiej zostanie wprowadzone „Tempo 30”.

Zakończenie prac planuje się na 2023 rok. Obecnie miasto jest w fazie koncepcyjnej, następnie przejdzie do prac projektowych.

7 KOMENTARZE

  1. Z cyklu ” Co by tu jeszcze rozgrzebać”
    Przypomnę tylko że za Uszoka własnie cały rejon od Rynku do Francuskiej był rozkopany, budowano kanalizację. Wtedy to też wycięto resztki zieleni, tłumacząc to tym że korzenie są “niebezpieczne” dla podziemnych instalacji.
    Oczyma wyobraźni widzę uschnięte kikuty drzew za 4 lata – z pustymi plackami tak jak obecnie na Rynku. No bo po co dbać podlewać. Za kolejne 2 lata się wytnie i posadzi jakieś chwasty typu tuje w donicach i po kłopocie – patrz zastosowany wariant na 3go Maja.

  2. oczywiście przewidziano gdzie będą parkować samochody mieszkańcy i klienci okolicznych firm, sklepów, restauracji i banków? i nie będzie to 10km od centrum?

  3. Brawo, w końcu po niemal 100 latach wracamy do sprawdzonych, dobrych wzorców jak powinno wyglądać miasto przyjazne ludziom, a nie samochodom.

    • A bo to samochody same jeżdżą i parkują, nie? 😂 Nie mają nic wspólnego z ludźmi którzy tymi samochodami tam przyjechali załatwić swoje sprawy, albo po prostu tam mieszkają?

      • To jest ścisłe centrum miasta, gdzie promowany ma być ruch pieszy i infrastruktura zachęcająca do ruchu i spędzania czasu przez pieszych, inaczej centrum miasta umrze. Jak ktoś ma ochotę spacerować po parkingach to zapraszam do Dąbrowy Górniczej – tam parkingów w centrum sporo, a tłumów ludzi jakoś nie widać.

    • 100 lat temu miasta przyjazne ludziom oferowały jazdę furmankami, dziś w miastach ludzie poruszają się najczęściej samochodami, i tak dzieje się w wielu miastach, w cywilizowanych krajach samochody i przestrzeń miejska jakoś normalnie funkcjonują.

  4. Nie ma to jak RAKtywistyczne podejście do sprawy. Wywalić samochody, zwęzić ulice, nich ludzie latają, albo chodzą 5km z buta 😂 Zamiast wybudować NAJPIERW parking, żeby ludzie NIE MUSIELI parkować przy takich drogach, to lepiej “ustawowo” zmniejszyć liczbę samochodów 😂 Komunistyczne techniki wprost zza wschodniej granicy. Brawo Katowice.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
23 − 21 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.