Przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu Armii Krajowej i ul. Kościuszki / fot. Adam

Przy ruchliwej remontowanej ulicy wyłączono światła na przejściu dla pieszych. Miasto milczy, a mieszkańcy przechodzący przez pasy ryzykują zdrowiem i życiem. „Bawimy się w żabkę między pędzącymi samochodami” – mówi nam jeden z mieszkańców.

Chodzi o skrzyżowanie Armii Krajowej i Kościuszki przy Farmurze. To remontowana droga. Obecnie jak poinformował nas jeden z mieszkańców przejście dla pieszych w tym rejonie stało się niebezpieczne.

„Na Piotrowicach przy remontowanym skrzyżowaniu wyłączono światła na przejściach dla pieszych .. bawimy się w żabkę między pędzącymi samochodami” – napisał do nas pan Adam z prośbą o interwencję.

Przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu Armii Krajowej i ul. Kościuszki / fot. Adam

W poniedziałek dopytywaliśmy w tej sprawie w magistracie, ale ze strony urzędu cisza. Nie udało nam się też dzisiaj dodzwonić do biura prasowego. Mieszkańcy muszą sobie jakoś radzić na przejściu dla pieszych. To obecnie stało się dla nich po prostu niebezpieczne.

„Ludzie stoją i czekają na „wychowanych” kierowców, to za szybka trasa by wjeżdżający połapali się że światła wyłączone. Za dużo znaków by zauważyć że coś jest wyłączone…a każdy wjeżdża do Katowic dużo szybciej niż 40 na znakach” – opisuje sytuację mieszkaniec Katowic.

Teoretycznie na pasach to właśnie pieszy ma pierwszeństwo, ale w praktyce skorzystanie z tego prawa może okazać się bardzo kosztowne dla naszego zdrowia.

W sprawie przejścia dla pieszych będziemy oczywiście dalej dopytywać w urzędzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
5 + 9 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.