Mieszkaniec Zabrza w rękach policji. Okradał lokale gastronomiczne w centrum Katowic. Jego łupem padały głównie gotówka i sprzęt elektroniczny. 33-latkowi grozi 10 lat więzienia, ale jak się okazało ma więcej na sumieniu.
Od początku lipca mężczyzna miał dopuścić się wielu włamań do lokali gastronomicznych w Śródmieściu. Straty i zniszczenia, które wyrządził oszacowano na ponad 20 tys. zł. Sprawcę udało się wytypować dzięki analizie zapisu z monitoringu. To 33-letni mieszkaniec Zabrza.
„Początkowo uchwycenie włamywacza było utrudnione, gdyż mężczyzna ukrywał się przed Policją, a jego miejsce pobytu nie było znane. Ostatecznie kryminalni z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu katowickiej komendy ustalili miejsce pobytu podejrzanego. 20 sierpnia mężczyzna został zatrzymany w jednym z zabrzańskich mieszkań. Był on kompletnie zaskoczony wizytą stróżów prawa. Zatrzymanemu mężczyźnie przedstawiono zarzuty, do których się przyznał” – informuje Maciej Bajerski z katowickiej policji.
O dalszym losie 33-latka zdecyduje sąd. Grozi mu kara nawet do 10 lat więzienia.
Nie jest wykluczone, że był zamieszany w inne włamania i kradzieże. Sprawdzają to teraz kryminalni z Katowic. Już udało się ustalić, że w maju ukradł sprzęt elektroniczny z galerii handlowej w centrum Katowic.































