Tylna Mariacka była chlewem, ale doprowadzono ją do porządku. W Katowicach ciągle mamy problem z dzikimi wysypiskami i zdaniem katowickiego radnego Dawida Kamińskiego z PiS, zaostrzenie kar finansowych dla osób, które robią sobie z zielonych terenów wysypiska, powinno pomóc. Obecnie mandat, który można otrzymać za zaśmiecanie to do 500 zł, a według radnego pomogłoby 5 tys. zł.  

W czerwcu pisaliśmy o tym co się dzieje na ulicy Tylnej Mariackiej w Katowicach. Przebudowa ulicy Dworcowej wymusiła pojawienie się kubłów i kontenerów na odpady w tym rejonie, tuż obok systematycznie dewastowanego tunelu. Oprócz śmieci z lokali gastronomicznych – jak się dowiedzieliśmy, od katowickiej Straży Miejskiej – mieszkańcy pobliskich kamienic również podrzucają tam swoje odpady. Efekt, mnóstwo odpadów, również porozrzucanych na ziemi, grasujące szczury, ptaki i szukający jedzenia bezdomni.

Kiepska wizytówka miasta posprzątana

Nie była to wizytówka miasta. Ostatecznie teren posprzątano, a kosze na śmieci częściowo zamknięto w altankach, o których mówił Dawid Kamiński, radny katowicki PiS, który zainteresował się tematem. Radny często bierze udział w akcjach sprzątania miasta – głównie dzikich wysypisk. Widok na Tylnej Mariackiej wyjątkowo rzucił mu się w oczy.

Reklama

„Tu nam brakuje rozwiązania systemowego” – mówił w rozmowie z nami radny Kamiński i przypominał wtedy rozwiązanie proponowane w mediach społecznościowych dla Tylnej Mariackiej. Chodzi o postawienie zamykanych altan śmietnikowych. Te właśnie pojawiły się na ulicy.

Obecnie sytuacja na ulicy Tylnej Mariackiej raczej się ustabilizowała. Jednak jak podkreślił Kamiński, tam problemem jest też nadprodukcja śmieci przez działające w tym rejonie firmy.

Dzikie wysypiska, a niskie kary

Dzikie wysypisko / fot. Jarosław Makowski

Kilka tygodni temu informowaliśmy o ukaraniu kierowcy, który wyrzucał odpady budowlane na ulicy Stawiska. 51-latka Straż Miejska ukarała 2 mandatami wysokości 500 zł. Strażnicy karali też za wyrzucanie odpadów w rejonie Załęskiej Hałdy i ulicy Śląskiej. Ostatnio sprzątana była też przez chętnych hałda Wełnowiecka, gdzie zalegały śmieci.

Według radnego Kamińskiego, mandaty za wyrzucanie odpadów powinny być znacznie wyższe niż do tej pory. Ich wysokość jednak nie zależy od miasta, wpływ na nie ma parlament.

Radny chce zaapelować do „wyższych politycznych sfer w tym temacie”.

„Może jakiś apel miejski, nie wiem. Zastanawiam się nad tym dlatego, że ten problem istnieje i te 500 zł to jest za niska kwota” – mówił Dawid Kamiński. „5 tys. zł to byłaby taka kara odczuwalna, gdzie ci ludzie by się dziesięć razy zastanowili, czy warto wyrzucić” – dodał.

Rajca pozostaje jednak optymistą i podaje przykład Lasu Murckowskiego w Kostuchnie. Co roku od 5 lat – poza okresem pandemii – bierze udział w sprzątaniu tego rejonu.

Na początku można było znaleźć tam lodówkę, telewizor, czy opony. „Powiem szczerze nowych śmieci jest naprawdę już mało” – stwierdził Kamiński. – „Ta praca taka u podstaw, z sąsiadami przynosi efekty” – dodał.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
12 − 10 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.