Mariacka i przyległe ulice stały się parkingami dla samochodów. Radny chce żeby miasto utrudniło wjazd nie tylko na deptak, ale też na prowadzące do niego ulice. Urząd zapowiada, że sprawdzi co da się zrobić, oszacuje też koszty ewentualnego przedsięwzięcia.

O możliwość blokowania wjazdu i parkowania na Mariackiej jeszcze w kwietniu do władz Katowic zwrócił się radny Dawid Durał. Odpowiedź przyszła w czerwcu.

„Niestety przez ostatnie lata ulica zamieniła się w miejsce do parkowania. Podobnie jest z ul. Mielęckiego i ul. Stanisława, które też formalnie są deptakami. Proszę o wprowadzenie takich rozwiązań, które uniemożliwią lub SKUTECZNIE utrudnią możliwość parkowania na ul. Mariackiej, ul. Mielęckiego i ul. Stanisława” – pisał radny do prezydenta Katowic.

Reklama

W między czasie – od pytania radnego do odpowiedzi miasta – ulica Mariacka przeszła lifting, który raczej rewolucyjnych zmian nie wprowadził. Te natomiast mogą się pojawić, ponieważ miasto rozważa utrudnienie wjazdu na ul. Mariacką i nie tylko.

„Natomiast odnośnie montażu automatycznych słupów zabezpieczających wjazd na ul. Mariacką od strony ul. Francuskiej informuję że aktualnie, w związku z prowadzoną przebudową ul. Dworcowej, rozważane jest przywrócenie tego rozwiązania na sąsiednich ulicach o ograniczonym ruchu, w tym również na ww. skrzyżowaniu ulic. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie po zapoznaniu się z dostępnymi na rynku rozwiązaniami technicznymi oraz oszacowaniu ewentualnych kosztów montażu i eksploatacji” – poinformował wiceprezydent Bogumił Sobula.

Wcześniej katowicka radna Beata Bala postulowała wprowadzenie progów zwalniających na ulicy Mariackiej z powodu właśnie samochodów i elektrycznych hulajnóg, które poruszają się po deptaku. Miasto ostatecznie nie zdecydowało się na realizację tego pomysłu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
29 − 10 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.