Ludzie najwyraźniej uwielbiają stać w kolejce do kas Kolei Śląskich. Bo nie słuchają prezesa tegoż przewoźnika. W piątek dość osobliwa, ale wcale nie rzadka sytuacja miała miejsce w godzinach szczytu na dworcu PKP w Katowicach. Ludzie po raz kolejny postanowili stać w dużej kolejce, żeby kupić bilety bezpośrednio od kasjerek i kasjerów Kolei Śląskich. Znajdujące się tuż obok kasy PKP Intercity, które również sprzedają bilety Kolei Śląskich, stały puste.

Nie jest wykluczone, że faktycznie sprzedający bilety pod marką Kolei Śląskich przyciągają tłumy, może chodzi o jakość obsługi, a może to tęsknota za czasami słusznie minionymi, gdy tworzyły się komitety kolejkowe, a ludzie poznawali się właśnie stojąc za chlebem czy papierem toaletowym.

Ja już tak mam, że jak jestem na dworcu PKP, to raczej małą uwagę zwracam na integrację i raczej chcę szybko kupić bilet. Akurat jeden automat do kupowania biletów się zepsuł, drugi był okupowany przez inny komitet kolejkowy, a do kas Kolei Śląskich tłumy ciągnące się niemal do połowy dworca. Nauczony doświadczeniem, że zmagania podróżnych z biletomatem Kolei Śląskich mogą swoje potrwać, pomimo tego, że kolejka jest znacznie mniejsza niż do kas, wybrałem właśnie kasy.

– Czy ktoś do tych kas – pytam bardziej śmiało niż nieśmiało wskazując na Intercity, ale ludzie jednoznacznie dają odpowiedź, że kolejka ciągnie się do kas śląskiego przewoźnika. To podchodzę do kasy i proszę ładnie o bilet na Koleje Śląskiego. Zresztą te są oznaczone, że sprzedają takowe bilety.

Bilet kupiony, kolejka nadal się nie zmniejszyła, ale jedna osoba zachęcona moim – dosłownie głośnym – zakupem biletu Kolei Śląskich w kasie PKP Intercity, postanowiła zaryzykować. Wyszła z kolejki i też kupiła bilet. Reszta jak stała, tak stała.

A prezes Kolei Śląskich już w październiku w naszym serwisie podkreślał żeby korzystać z takiego rozwiązania. Zresztą, bilety można kupować na różne sposoby.

–  Bilet można też kupić w komfortowym Centrum Obsługi Pasażera Kolei Śląskich, zlokalizowanym niedaleko kas. Dodatkowo do dyspozycji podróżnych są też mobilne kanały sprzedaży, jak strona internetowa, aplikacje: e-KŚ, SkyCash czy e-Podróżnik –  przekonywał prezes Kolei Śląskich, Aleksander Drzewiecki.

Jednak tutaj trzeba przyznać, że taka kolejka to ma po prostu bardziej swojski klimat, niż kupowanie biletu przez aplikację.

10 KOMENTARZE

      • Ten dworzec jest tragicznie zaprojektowany. Osobiście kupuje bilety przez internet albo w automatach, które swoją drogą niby stoją na środku ale nie są dobrze oznakowane. Dworzec zawsze gości tłumy a jakiekolwiek istniejące kierunkowskazy są tak małe albo w tak beznadziejnych miejscach, że ich zwyczajnie nie widać. Gdyby nie artykuł nie wiedziałabym że są na dworcu jakieś inne kasy niż te ze zdjęcia. Designer przestrzeni publicznej tak spartaczył projekt, że szkoda słów. Ale to nie jedyny słaby dworzec w Polsce.

  1. A może zlikwidować kasy PKP Intercity skoro kolejki są do KŚ i dać podwyżkę kasjerką KŚ za to pracują a inne nic nie robią.

  2. Nie podoba mi się prześmiewczy ton artykułu. Ja jako rzadki podróżnik nie wiedziałabym o tym bo nie raz jak pytałam w kasie intercity to biletów na ks nie sprzedawali na apel Pana prezesa nigdzie nie trafiłam. Panie też mogły by się wysilić i kiwnąć na kogoś z kolejki a wtedy reszta by ruszyła. Ale po co?

  3. Co druga osoba stojąca w kolejce wpatrzona w smartfona. W czym problem i zainstalować aplikację np. SkyCash? Kupno biletu przez tę apkę to dosłownie minuta. Już dużo podróżnych korzysta z tej możliwości ale jak widać niektórzy nie chcą i wolą stać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
8 + 8 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.