Bezdomny w Katowicach / fot. Przykuta / Wikipedia

Mieszkańcy budynków przy ul. Obroki skarżą się na funkcjonowanie altany śmietnikowej przy ich posesji. Miejsce to stało się koczowiskiem dla bezdomnych. Przyciąga także zdziczałą zwierzynę. Prośbę o interwencję w tej kwestii wystosował także jeden z miejskich radnych.

Altana śmietnikowa znajduje się w rejonie ul. Obroki 43- 47/47abc (os. W. Witosa). Mieści się ona między budynkiem nr 43 (zarządzanym przez Katowickie Towarzystwo Budownictwa Społecznego) i budynkami nr 47/47abc (zarządzane przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Załęska Hałda”). Mieszkańcy twierdzą , że od dłuższego czasu altana to źródło uciążliwości i zagrożeń. Problemem są bezdomni, którzy tu śpią, załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne i „oddają się innym czynnościom nieobyczajnym”.

Pisemną prośbę o interwencję wystosował do władz Katowic radny miejski Krzysztof Kraus. Opisał sprawę w swojej interpelacji z 12 grudnia.

Reklama

– Uciążliwości i zagrożenia związane są zwłaszcza z użytkowaniem altany – wbrew jej przeznaczeniu – przez osoby dotknięte kryzysem bezdomności, które, niejednokrotnie będąc pod wpływem środków odurzających, w altanie śpią, załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne (w tym defekują), oddają się innym czynnościom nieobyczajnym. Zalegające, ze względu na przepełnienie niewielkich pojemników, w i przy altanie śmieci często są rozrzucane wokół, psując estetykę miejsca, stając się także – w przypadku rozrzucania resztek jedzenia – pożywką dla zdziczałej i dzikiej zwierzyny – czytamy w interpelacji radnego Krzysztofa Krausa z Forum Samorządowego.

Według rajcy sprawa jest pilna, rozważyć należy nawet likwidację altany.

– Sprawa wymaga interwencji w trybie pilnym, przy skoordynowaniu działań z zarządcami obu nieruchomości – w tym ustawienia przez spółkę MPGK półpodziemnych pojemników na odpady segregowane celem utrudnienia ich wydobywania z kontenerów i rozrzucania. Rozważyć należy także likwidację altany i zmianę sposobu gromadzenia odpadów wielkogabarytowych – podkreśla radny Kraus.

Do sprawy nie odniosły się jeszcze władze Katowic. Mają na to 2 tygodnie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
8 + 29 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.