Prezydent obiecał większy park, będzie mniejszy, a obok prawdopodobnie powstaną mieszkania. Tak z 13 hektarowego parku zrobił się 7,5 hektarowy, ale ciągle w zapowiedziach, bo do faktycznej inwestycji droga jeszcze daleka. Tutaj należy pamiętać, że to teren trudny, bo ze względów geologicznych nie nadawał się na budowę basenu – a takie plany miało wcześniej miasto. Radnym opozycji w Katowicach nie udało się zablokować uchwały nad zmianą planu dla tego terenu – co w konsekwencji wstrzymałoby prace nad powstaniem parku.
Katowiccy radni głosowali w czwartek uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w rejonie ulic Leopolda i Wiertniczej. Chodzi o teren między Dąbrówką Małą a Bogucicami, który obecnie w przeznaczeniu ma m.in. zabudowę mieszkaniową i usługową. To tam docelowo ma powstać park.
Od kilku lat lokalne stowarzyszenia i mieszkańcy Bogucic i Dąbrówki Małej starają się, by miejscowe plany dla tego obszaru zostały zmienione. Chodzi o zachowanie w tym rejonie zieleni oraz zbiornika wodnego. Nie chcą tam mieszkaniówki.
W uzasadnieniu do projektu uchwały wskazano jednak, że:
„o zmianę ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wnioskował Zakład Zieleni Miejskiej, który planuje na danym terenie realizację parku wraz z zagospodarowaniem sportowo-rekreacyjnym oraz dydaktyczno-edukacyjnym”.
Komisja bez mieszkańców
Na październikowej Komisji Rozwoju miała być procedowana uchwała nad przystąpieniem do zmiany planu, ale komisja była wyjazdowa – radni spotkali się na lotnisku w Pyrzowicach. Przewodniczący komisji Tomasz Szpyrka – zapewnił mieszkańców, że w takim razie uchwała zostanie przeniesiona na przyszły miesiąc, tak aby katowiczanie mogli zabrać głos.
Ostatecznie jednak prace nad projektem uchwały się odbyły, bez udziału mieszkańców. To był powód, dla którego klub Koalicji Obywatelskiej chciał zdjęcia tego punktu z porządku obrad – aby można było wysłuchać głosu zainteresowanych sprawą.
Przewodniczący Rady Miasta Maciej Biskupski zapewnił, że rozmawiano po komisji w tej sprawie z mieszkańcami, w spotkaniach brał udział też radny Damian Stępień. – Wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione – mówił Damian Stępień z Forum Samorządowego. Ostatecznie punktu z obrad sesji nie zdjęto.
Pod gradem pytań
W czwartek na sesji głosowano uchwałę, pojawiły się też pytania radnych opozycji i zapewnienia radnych koalicji rządzącej miastem o zaangażowaniu w sprawę. To podkreślali Maciej Biskupski i Damian Stępień z Forum Samorządowego.
Miasto nie skorzystało z prawa pierwokupu działki przy ulicy Bohaterów Monte Cassino od Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej – to w sąsiedztwie planowanego parku. Ponad 2 hektarowy teren trafił w ręce prywatnej firmy i prawdopodobnie należy spodziewać się tam mieszkań. To właśnie o tą decyzję dopytywał radny Adam Szymczyk (KO).
– Dlaczego miasto nie wystąpiło o prawo pierwokupu tej działki – pytał rajca.
Na pytanie odpowiadał wiceprezydent Bogumił Sobula. Marcin Krupa, prezydent Katowic wcześniej zasłabł i został zabrany przez pogotowie do szpitala. To właśnie prezydent Katowic w ubiegłym roku obiecał 13 hektarowy park.
Mniejszy z rozsądku?
Sobula tłumaczył radnym, że cena tego terenu była brana pod uwagę oraz jego cechy – czyli znajdujący się tam uskok górniczy i linia wysokiego napięcia. Ostatecznie miasto zdecydowało się nie korzystać z prawa pierwokupu.
– Ten zakup nie byłby uzasadniony, bo mielibyśmy taki bardzo nieforemny teren w kształcie litery „L” – tłumaczył Bogumił Sobula.
Barbara Wnęk-Gabor (KO) dopytywała o wielkość parku. – Dlaczego nie ma 13 (hektarów – red.) – pytała radna. Wiceprezydent odpowiedział, że biorąc pod uwagę koszty i możliwości jakie daje ten teren, obszar 7,5 hektara jest odpowiednią wielkością na park.
– Równowartość 10 boisk piłkarskich, myślę, że także w efekcie procesu inwestycyjnego, da ciekawy, dobry efekt dla okolicznych mieszkańców – podkreślał wiceprezydent.
Inwestycja ma kosztować między 5-10 mln zł, ale wiceprezydent Sobula zaznaczał, że konkretne kwoty będzie można dokładnie określić, gdy pojawi się kosztorys inwestycyjny. Miasto chce skonsultować ewentualne prace projektowe z mieszkańcami.
Ostatecznie radni zagłosowali za uchwałą – w tym większość radnych KO.
































Czyli wiadomo wszystko czemu buduja nagle park bo maja powstac mieszkania dla tego temat ruszyl bo przez nascie lat jakos nie szlo zbudowac parku a tu nagle bedzie park bo deweloper bedzie budowal wszystko jasne miastem rzadzam developerzy a nie prezydent!!!! Miasto betonu samochodow i smogu zima !!!ciekawe co za normalny kupi mieszkanie pod liniami wysokiego napircia w okolicy He he