200 tys. osób na defiladzie w Katowicach – wynika z szacunków policji, zainteresowanie wydarzeniem przerosło zdaje się nawet szacunki organizatorów. Koleje Śląskie nie poradziły sobie z natłokiem chętnych pasażerów, którzy chcieli oglądać czwartkową defiladę „Wierni Polsce”. Na niebie pojawiły się F15, a na ulicach Katowic czołgi oraz inny nowoczesny sprzęt rodzimych sił zbrojnych.

Przemówienia w Katowicach wygłosili zarówno prezydent Andrzej Duda oraz premier Mateusz Morawiecki. Wśród wysokich urzędników państwowych pojawił się m.in. prezydent Katowic Marcin Krupa, wojewoda Jarosław Wieczorek oraz marszałek Jakub Chełstowski.

Reklama

Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej w Kościele Garnizonowym, następnie prezydent Andrzej Duda złożył wieniec pod pomnikiem Powstańców Śląskich i wręczył nominacje generalskie oraz inne odznaczenia.

– Ta dzisiejsza uroczystość – Święto Wojska Polskiego – jest nie tylko 100. rocznicą pierwszego powstania śląskiego, lecz także ich wielkim świętem jako żołnierzy Rzeczypospolitej. Dziękujemy im za to i – jako ci, którzy mieszkają dziś w wolnym, niepodległym, suwerennym kraju, w Polsce, której częścią są Górny i Dolny Śląsk – jesteśmy im za to winni dozgonną wdzięczność – mówił prezydent. – Wojsko Polskie stanowi mur ochronny dla wszystkich obywateli miłujących pracę, obywateli spokojnych i lojalnych wobec Rzeczypospolitej Polskiej. Bo przecież dla nas, Polaków, właśnie to jest najważniejsze – żeby obywatele Rzeczypospolitej, niezależnie od tego, jakiej są narodowości, byli wobec niej lojalni. To sprawa absolutnie podstawowa. I temu właśnie, aby oni wszyscy razem – abyśmy my tutaj, w Polsce, byli bezpieczni – służy polski żołnierz – dodał Andrzej Duda.

W defiladzie „Wierni Polsce”, wzięło udział 2,6 tys. żołnierzy, sprzęt ciężki – około 185 pojazdów, 60 maszyn lotniczych, do tego przedstawiciele formacji paraobronnych oraz klasy mundurowe. – To historyczny dzień dla całego regionu – podkreślał wagę wydarzenia marszałek Jakub Chełstowski.

– Sto lat temu mieszkańcy Śląska chwycili nie tylko biało-czerwone flagi, ale także broń i z bronią w ręku ukształtowali granice odradzającej się Polski. Dzięki ich bohaterskiej postawie cieszymy się wolną Polską. Hart ducha polskich żołnierzy walczących pod Warszawą i Powstańców Śląskich pokazał jak bardzo Polacy cenią wolność i to umiłowanie wolności wpłynęło na losy świata – mówił premier RP Mateusz Morawiecki, nawiązując do 99. rocznicy Bitwy Warszawskiej.

Koleje Śląskie nie dały rady

Niestety, nie wszyscy, którzy chcieli dotrzeć do Katowic dojechali Kolejami Śląskimi. Przewoźnik zapewnił darmowe przejazdy, ale zainteresowanie było tak duże, że wiele osób odeszło z kwitkiem. Niektórzy nawet po kilkugodzinnym postoju i próbie dostana się do pociągów o różnych porach. Pojawiły się też przypadki omdleń.

Jeszcze przed wydarzeniem nowy prezes był zadowolony z możliwości uczestniczenia w nim Kolei Śląskich. – Mamy przy tym nadzieję, że dla wielu podróżnych wyprawa na defiladę stanie się również okazją do przetestowania oferty Kolei Śląskich i być może zdecydowania się na taki środek transportu również podczas innych wydarzeń – deklarował prezes Kolei Śląskich Aleksander Drzewiecki.

Do godziny 13.00 Koleje Śląskie miały przewieźć około 50 tys. osób.

– Na wszystkich stacjach kolejowych w Tychach był dzisiaj istny horror. Na stacji Tychy Żwaków ludzie czekali na pociąg ponad dwie godziny. Większość (w tym ja) w międzyczasie rozeszła się do domów. Wiem od znajomych, że tak samo było jeszcze (przynajmniej) na linii Gliwice – Katowice – napisał na swoim Facebookowym profilu Piotr Spyra, niegdyś członek Zarządu Województwa Śląskiego.

Nagranie z tego co się działo na tyskich stacjach udostępnił PKM Tychy.

Z informacji przekazanych przez Urząd Marszałkowski wynika, że Koleje Śląskie obsłużyły 100 tys. pasażerów w czwartek. Normalnie w ciągu dnia obsługują około 35 tys. pasażerów.

4 KOMENTARZE

  1. Defilada to bardzo dobry pomysł! Pokazaliśmy że potrafimy godnie uczcić pamięć o naszych Bohaterach i oddać im należną cześć!

  2. Rozumiem, że Drzewieckiego z KŚ wywalono. Oczywiście to wina Marszałka, ale jeżeli prezes nie uprzedził pasażerów, że nie miejsca dla 70% chętnych to nie ma pojęcia czym o tej firmie. Zrobił cudowną antyreklamę dla kolei.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
11 − 10 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.