Siedziby rad jednostek pomocniczych (tzw. rad dzielnic) znajdują się w przeróżnych obiektach. Jednak część z nich nie jest przystosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. Dotyczy to w szczególności siedzib rad we wschodnich dzielnicach Katowic. Radny miejski Dawid Durał chce interwencji władz w tej sprawie.
Chodzi o siedziby rad jednostek pomocniczych okręgu wschodniego, który obejmuje Dąbrówkę Małą, Szopienice-Burowiec, Janów-Nikiszowiec, Giszowiec i Murcki. Radny miejski Dawid Durał (KO) stwierdził w swojej interpelacji, wystosowanej do Marina Krupy na początku marca br., że siedziby tych rad w większości nie są dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Radny wskazał, że – zgodnie ze statutami jednostek – celem działania danej jednostki jest „tworzenie warunków dla pełnego uczestnictwa mieszkańców w rozpatrywaniu istotnych spraw związanych z bieżącymi problemami Jednostki”.
– W odpowiedzi na moje interpelacje podaje się, że miasto dokłada wszelkich starań w tym zakresie. Jeżeli zgodnie ze statutem RJP, osoba niepełnosprawna nie ma dostępu do pomieszczeń rad, nie możemy mówić o otwartym i przystępnym samorządzie oraz o tym, że miasto dokłada wszelkich starań, aby umożliwić osobom niepełnosprawnym korzystanie z obiektów miejskich oraz uczestnictwa w życiu samorządu lokalnego – napisał w swojej interpelacji Dawid Durał.
Radny chce podjęcia natychmiastowych działań przez władze miasta, by obiekty, w których znajdują się siedziby rad jednostek pomocniczych, dostosować do potrzeb osób niepełnosprawnych. Do sprawy nie odniosły się jeszcze władze Katowic.






































