GieKSa przegrała derbowy pojedynek z Tychami 4:0 i ponownie spadła na ostatnie miejsce w tabeli.
Na początku spotkania GieKSa stworzyła kilka ciekawych sytuacji, żadna z nich nie zakończyła się jednak bramką. Czego nie udało się gościom, dokonali w 21. min. gospodarze, którzy wykorzystali złe wybicie piłki przez Remisza i objęli prowadzenie. Kilkanaście minut później było już 2:0, za sprawą kapitalnego strzału Daniela zza linii 16 metrów. Chwilę później podopieczni trenera Dudka byli blisko zdobycia kontaktowego gola, ale strzał Błąda został złapany przez Jałochę na linii bramkowej.
Druga połowa zaczęła się od kolejnego trafienia tyszan, które praktycznie przesądziło o losach meczu. W 60. min. Baran po strzale Grzeszczyka wyciągał futbolówkę z bramki po raz czwarty i choć katowiczanie także mieli swoje sytuacje (przede wszystkim słupek Anona), to jednak nie udało im się zaskoczyć Jałochy i derbowy pojedynek skończył się kompromitującą porażką GieKSy 0:4. Po tym meczu katowiczanie po raz kolejny znaleźli się na ostatnim miejscu w tabeli.
GKS Tychy – GKS Katowice 4:0 (2:0)
Bramki: Monterde, Daniel, Tanżyna, Grzeszczyk
GKS Tychy: Jałocha – Biernat, Mańka, Grzeszczyk (86. Biegański), Vojtus, Piątek (89. Steblecki), Adamczyk, Monterde (80. Bernhardt), Tanżyna, Daniel, Abramowicz.
GKS Katowice: Baran – Tabiś, Frańczak, Remisz, Wawrzyniak (46. Kupec), Puchacz – Woźniak (60. Anon), Piesio, Poczobut, Błąd – Śpiączka.






























