Prezydent Katowic unieważnił konkurs na dyrektora, już po wyłonieniu zwycięzcy. Sytuacja co najmniej dziwna, z którą najwyraźniej w magistracie mają problem.
Chodzi o konkurs na dyrektora Miejskiego Przedszkola Nr 67 z Oddziałami Integracyjnymi w Katowicach z siedzibą przy Al. Roździeńskiego 88. 17 sierpnia prezydent Katowic unieważnił postępowanie wydając w tej sprawie zarządzenie. To nie powinno się w ogóle odbyć z udziałem kandydata, który nie złożył wymaganych dokumentów.
– Posiedzenie komisji konkursowej powołanej w celu wyłonienia kandydata na stanowisko dyrektora Miejskiego Przedszkola Nr 67 z Oddziałami Integracyjnymi w Katowicach odbyło się 23 maja 2018 r. W protokole kończącym postępowanie komisja stwierdziła wyłonienie kandydata na stanowisko dyrektora – czytamy w zarządzeniu Marcina Krupy. – Konieczność unieważnienia postępowania konkursowego dotyczącego w/w przedszkola wynika z faktu niezłożenia w dokumentacji konkursowej przez kandydata oświadczenia o treści zgodnej z wymogami zawartymi w w/w rozporządzeniu i ogłoszeniu – podkreślił prezydent Katowic.
Złożona oferta nie zawierała oświadczenia, że przeciwko kandydatowi nie toczy się postępowanie o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego.
– Niezłożenie w dokumentacji przez kandydata przystępującego do konkursu oświadczenia o treści wskazanej w rozporządzeniu i ogłoszeniu, stanowi podstawę do podjęcia uchwały przez komisję konkursową o odmowie dopuszczenia kandydata do postępowania konkursowego – czytamy w zarządzeniu.
Dlaczego więc dopuszczono kandydata? Mało tego, osoba o której mowa wygrała postępowanie konkursowe. Poprosiliśmy kilka dni temu o komentarz do sprawy, niestety urzędnicy mają problem z odpowiedzią.
Wiadomo, że konkurs zostanie ponownie przeprowadzony.



































