Samochód policyjny / fot. InfoKatowice.pl

Kontrola drogowa pełna niespodzianek w Katowicach, które zdziwiły nawet doświadczonych policjantów. Miała być rutynowa czynność, a jak się okazało w przypadku zatrzymanego do kontroli Renault nic nie było rutynowe. 

Renault zostało rutynowo zatrzymane do kontroli na ulicy Górniczego Stanu w dzielnicy Giszowiec. Z początku miała to być standardowa czynność, ale nie była. Zaczęto od badania trzeźwości kierującego 31-latka.

– Badanie wykazało, że kierujący miał w organizmie ponad 0,4 promila alkoholu. Jak pokazały dalsze czynności wynik badania nie był końcem kłopotów 31-letniego mieszkańca Katowic – poinformował Paweł Warchoł z katowickiej policji. –  Zgodnie z kanonami sztuki policyjnej funkcjonariusze sprawdzili w komputerowej bazie, dane kierowcy, jego pasażera oraz kontrolowanego pojazdu. I w tym przypadku wynik również nie był neutralny. Okazało się bowiem, że samochód, którym poruszała się kontrolowana para, został skradziony w jednym z powiatów województwa łódzkiego – dodaje.

Na miejsce wezwano techników, którzy wykonali dokumentację fotograficzną pojazdu oraz zabezpieczyli ślady kryminalistyczne. Para została zatrzymana, a Renault trafiło na policyjny parking.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
29 + 20 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.