Miasto Katowice utrzymuje świnie, ale do promocji jej nie wykorzysta. Rocznie prosiak kosztuje miejskiego podatnika 10 tys. zł  i tak już od około 2,5 roku. Zwierzę zostało odebrane narodowcom, gdy ci prowadzili je na wiec przeciw islamowi i imigrantom.

We wrześniu 2015 roku w Katowicach odbył się marsz „Tak dla wolności, nie dla przymusowego osiedlania imigrantów”. Ulicami Katowic przeszli wtedy narodowcy wyposażeni m.in. w transparent, na którym widać było uchodźcę kopulującego z kozą – przynajmniej tak wynikało z obrazka i napisu. Transparenty, to jednak nie miały być jedyne rekwizyty podczas wydarzenia. Narodowcy przyprowadzili też świnię, gdy trójka mężczyzn przeprowadzała ją przez cmentarz przy ulicy Francuskiej zatrzymała ich policja. Dorodnego prosiaka ostatecznie im odebrano, zwierzę miało być szarpane, gdy nie chciało posłusznie iść.

Reklama

Od tego czasu to miasto wspiera prosiaka.

– W związku z obowiązkiem gminy, jaki nakłada ustawa o ochronie zwierząt – miasto jest zobowiązane do utrzymywania takich zwierząt. Każda z gmin ma wyłonione bezpieczne przedsiębiorstwo rolne, które w różnych przypadkach może zostać schronieniem dla zwierzęcia. W przypadku Katowic jest to gospodarstwo zlokalizowane w Żelisławicach – wyjaśniła nam Ewa Lipka z Urzędu Miasta Katowice. – Miasto od 2,5 roku utrzymuje świnię, a jej roczne utrzymanie to koszt rzędu 10 tys. zł. Miasto nie zamierza uśmiercać świni – obecnie czekamy na decyzję sądu czy miasto może działać w imieniu Skarbu Państwa – na rzecz którego orzekł przepadek dowodu rzeczowego w postaci świni – wtedy podjęte zostaną działania, aby zwierzę przekazać gospodarstwu, w którym aktualnie przebywa – dodaje Lipka.

Jak podkreślają urzędnicy, nikt nie dopominał się o zwrot świni. Teraz zapadł wyrok obciążający mężczyzn kosztami utrzymania świni, które do tej pory poniosło miasto. Wcześniej uniewinniono ich od zarzutu znęcania się nad zwierzęciem.

Podrzucić świnię

Zapytaliśmy, czy magistrat zamierza jakoś wykorzystać zwierzaka, choćby do celów promocyjnych. Sławnych świń w końcu nie brakuje, pamiętamy „Babe świnka z klasą”. Film pokazał jak bardzo rezolutne potrafią być tego typu zwierzęta. Miasto jednak nie ma planów promocyjnych co do świni.

– Miasto Katowice posiada identyfikację wizualną oraz prowadzi działania promocyjne w szerokim zakresie. Natomiast jeśli Państwa wydawca byłby zainteresowany przejęciem świni i „wykorzystaniu świni w celach promocyjnych” Państwa portalu – prosimy o kontakt po zakończeniu postępowania prokuratury – zachęcała Ewa Lipka z katowickiego magistratu.

Z tej kuszącej propozycji niestety nie skorzystamy ze względu m.in. na warunki lokalowe, ale gdyby ktoś chciał przygarnąć zwierzę i zapewnić mu dobre warunki bytowe, to o świnię należy pytać na ulicy Młyńskiej 4.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
6 + 5 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.