Krystyna Siejna i Józef Zawadzki / Sesja Rady Miasta Katowice / fot. InfoKatowice.pl

Radny ciągle oburzony projektem do Budżetu Obywatelskiego. Józef Zawadzki radny Forum Samorządowego chciał odebrania części pieniędzy przeznaczonych na projekt w Budżecie Obywatelskim. Miasto się nie zgodziło stwierdzając, że projekt został złożony i przegłosowany przez mieszkańców w procedurze Budżetu Obywatelskiego. To jednak nie zakończyło sprawy.

Chodzi o projekt  #LOOK Letni Osiedlowy Ośrodek Kultury, który ma zostać zrealizowany w przyszłym roku na osiedlu Witosa w Katowicach. To cykl 18 kulturalnych plenerowych imprez, mają się odbyć m.in. koncerty, festyn rodzinny i pokazy teatralne. Projekt będzie realizowany od czerwca do września, ma kosztować w sumie ponad 354 tys. zł.

Zdaniem radnego Zawadzkiego projekt jest bardzo kosztowny, rajca chciał też odebrania pieniędzy na kino pod chmurką, które ma być realizowane w ramach projektu i przeznaczenia tych pieniędzy (38 tys. zł) na zakup biletów dla dzieci do kina. Miasto się nie zgodziło.

Reklama

– Nie ma możliwości modyfikacji zadania po wybraniu go do realizacji – usłyszał radny w odpowiedzi udzielonej przez wiceprezydenta Bogumiła Sobulę. Zwłaszcza, że projekt został wybrany w drodze głosowania mieszkańców.

To jednak nie zakończyło tematu. Józef Zawadzki ponownie dopytuje o #LOOK i ocenę merytoryczną projektu.

– Jakimi przesłankami kierowano się oceniając wydatek 354.210 zł za 18 imprez plenerowych, za racjonalny i efektowny gdzie za usługi agencyjne w tym honoraria dla artystów pobierana jest opłata 130.0000PLN, za wynagrodzenia dla koordynatora projektu 8.000PLN, dla konferansjera 9.600PLN a koszty dodatkowych elementów / jakich? / związanych z organizacją festynów oceniono na 32.000PLM itd. – napisał radny Zawadzki.

Radny podkreślił, że miasto obcięło 50 procent dofinansowania wniosku Domu Dziecka Stanica. Wniosek dotyczył kwoty 2 tys. zł. – Czy tak to ma wyglądać, czy tak mają być wydatkowane publiczne pieniądze? – zapytał Józef Zawadzki.

Poprosił władze miasta o uzasadnienie celowości, racjonalności wydatkowanych pieniędzy. Miasto jeszcze nie odniosło się do wniosku radnego, ma na to 21 dni.

– Moim skromnym zdaniem środki te można spożytkować na znacznie lepszy cel ot choćby doposażenie pracowni w szkołach, sal gimnastycznych czy organizację zajęć pozalekcyjnych czy też budowę interaktywnych placów zabaw właśnie na osiedlach – podkreślił Zawadzki.

Będą zamiany w procedurze?

Tutaj warto przypomnieć, że procedura Budżetu Obywatelskiego nie ogranicza możliwości składania wniosków tylko na projekty twarde. W Katowicach można śmiało składać wnioski na realizację nawet kosztownych projektów miękkich – jak np. festyny czy festiwale. To ostatecznie mieszkańcy decyduję na co chcą wydać pieniądze.

Ewentualne zmiany procedury, które ograniczą wysokość wydawanych pieniędzy na projekty miękkie, mogą zostać wprowadzone w przyszłości. Dyskusję w tej sprawie rozpoczęła przewodnicząca Rady Miasta Katowice Krystyna Siejna, która optuje za wprowadzeniem ograniczenia wydatków z BO na projekty miękkie do maksymalnie 20 procent całości Budżetu Obywatelskiego – chodzi o 4 mln zł.

Komu przeszkadza Budżet Obywatelski w Katowicach? Projekty „bez namaszczenia urzędu i radnych”. Rozmawiamy z Markiem Nowarą

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
28 + 12 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.