foto: GKS Katowice

Po dwóch z rzędu porażkach GieKSa co prawda wygrała z ósmą w tabeli Unią Oświęcim, ale forma drużyny pozostawia wiele do życzenia.

Choć od początku spotkania GieKSa rzuciła się do ataku, pierwszą bramkę, już zgodnie z tradycją, strzelili przeciwnicy. Jej strzelcem został w 12. min. Tabacek. Utrata gola dodała katowiczanom energii i już w 15. min. za sprawą Łopuskiego doprowadzili do wyrównania.

W drugiej tercji przewaga katowiczan była już bezdyskusyjna i dzięki dwóm bramkom Bartosza Fraszko GieKSa objęła prowadzenie 3:1.

W trzeciej odsłonie kibice spodziewali się kolejnych goli dla gospodarzy. W 42. min. rozmiary porażki zmniejszyli jednak oświęcimianie i zrobiło się nerwowo. Na szczęście w 50. min. czwarte trafienie dla trójkolorowych zanotował będący ostatnio w wysokiej formie strzeleckiej Themar i GKS wygrał ostatecznie całe spotkanie 4:2.

Ważne, że katowiczanie przełamali niekorzystną serię dwóch z rzędu porażek. Ich gra jednak pozostawia cały czas wiele do życzenia.

Tauron KH GKS Katowice – Unia Oświęcim 4:2 (1:1, 2:0, 1:1)

Bramki: Łopuski, Fraszko (2), Themar – Tabacek (2)

TAURON KH GKS Katowice: Kosowski (Studziński) – Cakajik, Wanacki, Łopuski, Rohtla, Themar – Martinka, Grof, Malasiński, Wronka, Gruszka – Nowak, Rąpała, Strzyżowski, Sawicki, Fraszko – Krawczyk, Majoch, Nahunko, Zieliński.

Unia Oświęcim: Fikrt (Łazarz) – Gębczyk, A. Kowalówka, S. Kowalówka, Danecek, Rufer – Bezuska, Gabryś, Piotrowicz, Haas, Tabacek – Saur, Iwaniak, Paszek, Wanat, Wojatrowicz – Krzak, Lacheta, Hatłas.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.