Przez lata znęcał się nad matką, a gdy ta zmarła to zmienił mieszkanie w prawdziwą melinę. Sprawiał problemy sąsiadom i po kilku latach walki udało się pozbyć, z pomocą katowickiego dzielnicowego, uciążliwego lokatora z budynku przy ulicy Jordana w Katowicach.
Najpierw gehennę urządzał matce, następnie gdy ta zmarła sąsiadom. Teraz dzięki wsparciu dzielnicowego Asp. Grzegorza Antkowiaka udało się pozbyć uciążliwego lokatora. Starania o eksmisję mężczyzny trwały od 2013 roku. Policja odnotowała na ulicy Jordana kilkadziesiąt interwencji.
– Znęcał się nad swoją matką fizycznie i psychicznie. Często wszczynał pijackie awantury, które kończyły się interwencją policji – napisali w podziękowaniu za okazaną pomoc dzielnicowego, mieszkańcy bloku przy ul. Jordana. Wysłali list do komendanta Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Lokatorzy odetchnęli z ulgą kiedy udało się eksmitować mężczyznę. Ten często groził swoim sąsiadom i nie dawał im spać.
– Parę rodzin nie mogąc pogodzić się z taką sytuacją zmieniło miejsce zamieszkania. My również to rozważaliśmy, gdy byliśmy notorycznie rozdrażnieni i zmęczeni brakiem snu – przyznali mieszkańcy.
Ostatecznie mężczyznę udało się eksmitować, ale jego pobyt w nowym lokum nie trwał długo. Niedawno trafił do więzienia w związku z wcześniejszą sprawą, którą miał za znęcanie się nad zmarłą matką.
Poniżej treść listu:






































sąsiad miodzio!