Arkadiusz Godlewski i Witold Witkowicz na sesji Rady Miasta / fot. Erdem Yildiz

Chaotyczne prace nad chaosem reklamowym? – Cztery czynności w efekcie których nie posunęliśmy się ani o cm do przodu zajęły katowickim urzędnikom 14 miesięcy – stwierdza Arkadiusz Godlewski katowicki radny Platformy Obywatelskiej. O co konkretnie chodzi? O ustawę krajobrazową i uchwałę regulującą chaos reklamowy na terenie Katowic, którą chce przygotować Urząd Miasta. 27 grudnia ogłoszono przetarg na wykonanie “prac początkowych dla przygotowania projektu uchwały” w tej sprawie, a oferty można zgłaszać do…5 stycznia.

W październiku 2015 roku Rada Miasta Katowice podjęła uchwałę w sprawie przygotowania projektu uchwały (brzmi nieco dziwnie ale tak było) ustalającej „Zasady i warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń w mieście Katowice”. O sprawę dopytywał radny Arkadiusz Godlewski, który usłyszawszy odpowiedź brutalnie na swoim profilu facebookowym, podsumował 14 miesięcy pracy katowickich urzędników, efektem których jest ogłoszony właśnie przetarg.

– Cztery czynności w efekcie których nie posunęliśmy się ani o cm do przodu zajęły katowickim urzędnikom 14 miesięcy – stwierdził Godlewski. Cóż, prawdziwi stachanowcy, ale krótko: już po czterech miesiącach od podjęcia uchwały RM (Rady Miasta – red.) zobowiązującej PMK (prezydent Marcin Krupa – red.) do uporządkowania sytuacji został powołany zespół ds. Przeprowadzenia dialogu technicznego, po kolejnych trzech miesiącach zespół stwierdził, że z dialogu nie dowiedział się niczego. Minęło lato i już we wrześniu została powołana komisja przetargowa i kolejny zespół zadaniowy i już na koniec grudnia (27.12) został ogłoszony przetarg – opisuje na swoim profilu w portalu społecznościowym radny.

Przetarg na prace początkowe 

Przetarg nieograniczony, który ogłosiło miasto, to zamówienie poniżej 30 tys. euro na „wykonanie prac początkowych dla przygotowania projektu uchwały ustalającej zasady i warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń w mieście Katowice”.

Podmiot, który zostanie wyłoniony, będzie musiał dokonać inwentaryzacji wybranych miejsc i obszarów Katowic, dokonać podziału obszaru miasta na strefy pod względem przestrzenno-funkcjonalnym, w których powinno wystąpić zróżnicowanie zasad i warunków sytuowania tablic i urządzeń reklamowych oraz ich rodzajów, sytuowania obiektów małej architektury, a także warunków, jakie powinny spełniać ogrodzenia. Na podstawie wykonanych prac będzie musiał przygotować wstępne założenia zasad i warunków dla potrzeb opracowania projektu uchwały Rady Miasta Katowice.

Godlewski dziwi się, że pomimo aparatu urzędniczego miasto nie jest w stanie samo opracować uchwały, choć jak sam podkreśla jest to nawał pracy. – Fakt że nie prosty, wymagający porządnej inwentaryzacji i szerokiej wiedzy ale chyba tylko takich urzędników magistrat zatrudnia? I pytanie drugie czy przetarg, który ogłasza się 27 grudnia a składanie ofert wyznacza się na 5 stycznia jest przetargiem publicznym czy też przetargiem dla jednego podmiotu gospodarczego, który wyspecjalizował się w ustawie krajobrazowej? – dodaje.

Na początku grudnia informowaliśmy, że miasto w sprawie reklam na terenie Katowic zamierza prowadzić szerokie konsultacje społeczne.

3 KOMENTARZE

  1. Godlewski nie odpowie za Park Śląski bo działał zgodnie z prawem wiec nikt mu zarzutów nie stawia. Pomyje w mediach to jedno a fakty to drugie.

  2. Niech znikną te szkarady z Katowic, bo powodują ból oczu. Kto to widział na Rynku takie gigantycznie reklamy?!
    Zero, zero estetyki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
18 + 18 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.