Sylwestrowa Moc Przebojów chyba nie wszystkim w smak. Miasto Katowice postanowiło na swoim facebookowym profilu, pochwalić się pięknie rozświetloną sceną na dzisiejszą imprezę przy Spodku. Nie wszyscy jednak chyba są zadowoleni z wydarzenia, które współorganizują Katowice.

 – I znowu pijani i agresywni ludzie – napisała pani Magda podsumowując . Same światła chyba nie wszystkim przypadły do gustu. – Dekoracja z podświetlanego smogu robi piorunujące wrażenie! – skwitował użytkownik Van. –  te wkurzające światła po oknach od tygodnia… – dodał pan Krzysztof.

Reklama

Scena oczywiście większości się podoba. –  Piękna scena. Tylko z tych fajerwerkow tez byscie zrezygnowali. Wstyd znowu być w tyle. Nawet pipidówa pod Wrocławiem nie odpala – stwierdziła Joanna (pisownia oryginalna).

– W upadającym Rzymie ferowano najmocniejsze igrzyska by lud miał czym zająć puste umysły – skwitował inny użytkownik. Te „igrzyska” do najtańszych nie należą. Miasto wyda na imprezę 2,25 mln zł. – Nie zapomnijcie zabrać LSD – żartuje sobie pan Daniel na oficjalnym profilu miasta Katowice, a my przypominamy, że alkoholu, środków odurzających i materiałów wybuchowych nie można wnosić na teren imprezy przy Spodku.

– Wesołej i bezpiecznej zabawy.Do Siego Roku 2017 – stwierdziła pani Ewelina, a my dołączamy się do życzeń.

3 KOMENTARZE

  1. Miłych snów życzę panom “obserwującym” nasz wyjątkowo drogi monitoring. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że policji nie będzie gdy coś się zacznie dziać. My mieszkańcy pamiętamy przecież, że jak mordowano nożem chłopaka w samym centrum, 100 metrów od komisariatu, policjanci nie dotarli na czas. Fajna scena, słaba muzyka, słowem można by iść spać gdyby się dało zasnąć

  2. A ja pozytywnie Dosiego roku dużo zdrowia i może trochę dumy z miasta gdzie komuś coś się chce zrobić I tak obserwując inne imprezy np w Zakopanem to wypadamy super

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
9 + 24 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.