Reklama

W Katowicach będzie więcej dzieci? Są na to bardzo duże szanse. Pierwszy w południowej Polsce klaster leczenia niepłodności, który powstał właśnie w Katowicach zrzesza podmioty, które specjalizują się wyłącznie w leczeniu niepłodności. Pierwszymi instytucjami członkowskimi klastra są m. in. trzy śląskie uczelnie oraz największa klinika leczenia niepłodności w regionie.

Według raportu PARP w zeszłym roku w Polsce działały 134 klastry, z czego 11 z nich to klastry medyczne. Do tego grona dołączył właśnie Śląski Klaster Leczenia Niepłodności w Katowicach, który obejmuje obecnie pięć podmiotów, wśród których są: Uniwersytet Śląski, Śląski Uniwersytet Medyczny, Politechnika Śląska, Fundacja Gyncentrum oraz Klinika Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum.

Jedyny na Śląsku

Katowicki klaster jest pierwszym na Śląsku i drugim w Polsce zajmującym się wyłącznie leczeniem niepłodności.

Nowa regionalna inicjatywa ma na celu nawiązanie i ułatwienie współpracy pomiędzy podmiotami medycznymi i ważnymi ośrodkami naukowymi w regionie, które od lat prowadzą badania medyczne i biotechnologiczne, mogące mieć zastosowanie w leczeniu niepłodności.

– Klaster powstał z myślą o rozwoju tej dziedziny medycyny w Polsce. Poprzez współpracę lekarzy i naukowców mamy szansę znaleźć nowe i innowacyjne rozwiązania w leczeniu niepłodności, poprawić jakość tego typu leczenia w kraju, a także ulepszyć już dostępne terapie i wprowadzić nowe technologie – mówi Paweł Czerwiński, prezes Kliniki Gyncentrum, która jest inicjatorem porozumienia. – Klaster w ramach porozumień prowadzić będzie także własne projekty naukowo-badawcze. Już na wstępie dysponujemy ogromnym kapitałem wiedzy i doświadczenia. Dzięki obecności trzech kluczowych na Śląsku uczelni, możemy prowadzić innowacyjne prace i badania na wielu płaszczyznach naukowych. Samo porozumienie otwarte jest także na kolejne podmioty, chcące w nim uczestniczyć – dodaje.

Do nowego Śląskiego Klastra Leczenia Niepłodności w Katowicach mogą dołączyć m.in. poradnie, szpitale, uczelnie, ośrodki badawcze i laboratoria, a także instytucje i firmy związane z rynkiem medycznym nie tylko ze Śląska, ale też z innych regionów kraju. Dla nowego klastra ważne jest też budowanie i rozwój wzajemnych relacji pomiędzy środowiskiem naukowym i medycznym, a samorządami lokalnymi.

– Klaster będzie nie tylko szukał rozwiązań naukowych, stanie się także ciałem doradczym, gromadzącym ekspertów z różnych dziedzin związanych z leczeniem niepłodności. Z jego wsparcia będzie mógł skorzystać zarówno każdy z członków porozumienia, jak również zewnętrzny podmiot samorządowy planujący np. finansowanie zabiegów in vitro – podkreśla Czerwiński.

Niepopularne leczenie niepłodności

Twórcy Śląskiego Klastra Leczenia Niepłodności w Katowicach zgodnie twierdzą, że w Polsce brakowało do tej pory tego typu inicjatyw. W kraju działają klastry medyczne zrzeszające podmioty o różnych specjalizacjach, jednak leczenie niepłodności nie było popularne.

– My chcemy skupić się na jednym, ważnym zagadnieniu, jakim jest narastający problem niepłodności i swobodnego dostępu do nowoczesnego leczenia. Dlatego w swojej działalności obok prac naukowych, budowania relacji z samorządami, skupimy się także na pacjencie, edukując go w temacie leczenia niepłodności, przestawiając nowe możliwości leczenia – tłumaczy prezes Kliniki Gyncentrum.

Projekty naukowe i edukacyjne realizowane przez Śląski Klaster Leczenia Niepłodności będzie nadzorować Rada Programowa, w skład której wchodzą przedstawiciele środowisk medycznych i naukowych.

Reklama

1 Komentarz

  1. Leczę się naprotechnologicznie od roku. Już na pierwszej wizycie zostaliśmy z mężem gruntownie przebadani. Okazało się, że mam PCO, rozchwiane hormony, chorą trzustkę, endometriozę i niedrożny jajowód. W klinice In Vitro powiedzieliby mi, że jedynym wyjściem jest zapłodnienie pozaustrojowe. Na szczęście trafiliśmy do Instytutu Rodziny – tam po kolei zaradzili wszystkim moim problemom (operacyjne bądź farmakologicznie). Wyniki męża – ciężka oligozoospermia – także klasyfikowałby go tylko na In Vitro. Lekarze Napro odkryli jednak, że przyczyną tak słabego nasienia były żylaki powrózka nasiennego. Po ich operacyjnym usunięciu i dodatkowej suplementacji zarówno hormonalnej (clostilbegyt/letrozol) jak i witaminowej (l-karnityna, astaksantyna, koenzym q10, witamina E) wyniki znacznie się poprawiły. Polecam opinie innych par

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.