Miała wolne ale i tak zareagowała. Dzięki czujności policjantki udało się odzyskać poszukiwany samochód. Pojazd wrócił do właściciela.
Policjantka z Katowic przebywając na urlopie wypoczynkowym, jadąc swoim autem na skrzyżowaniu ulic Katowickiej i Parkowej w Chorzowie zauważyła podejrzany samochód. Funkcjonariuszka zwróciła uwagę na białego volkswagena Scirocco, ponieważ we wrześniu przyjmowała zgłoszenie o przywłaszczeniu tego auta.
Policjantka zadzwoniła od razu do swojego zastępcy naczelnika Wydziału Kryminalnego, żeby potwierdzić tę informację. Po upewnieniu się, że jest to ten samochód skontaktowała się z dyżurnym policji w Chorzowie, który na miejsce wysłał mundurowych. Katowicka policjantka cały czas jechała za volkswagenem i informowała na bieżąco, gdzie się kieruje.
Scirocco zaparkował na ulicy Harcerskiej po czym kierowca wyszedł z pojazdu. Gdy do niego wrócił policjantka wylegitymowała go, chwilę później podjechali stróże prawa, którzy potwierdzili w policyjnych bazach, że jest to figurujący jako przywłaszczony pojazd.
– Samochód został zabezpieczony i już w dniu wczorajszym został wydany prawowitemu właścicielowi – mówi komisarz Aneta Orman z katowickiej policji.
Samochód nie został jednak skradziony tylko przywłaszczony. – Najprościej mówiąc przywłaszczenie polega na pożyczeniu komuś jakiejś rzeczy, której ta osoba nie odda – tłumaczyła oficer prasowa. Kradzież polega natomiast na bezprawnym zabraniu danej rzeczy.





































