Trwa wymiana pękniętych szyb zadaszenia wiaty na ulicy Warszawskiej w Katowicach. Do 11 września inwestycja musi być gotowa, nowe daszki nad ławkami mają poprawić komfort pasażerów.
Katowickie Bramy na Rynek miały być sukcesem magistratu, a okazały się problemem, który trzeba było poprawiać. Wiaty na al. Korfantego i ulicy Warszawskiej kosztowały 1 mln złotych, jednak brakowało zadaszenia nad częścią ławek.
Mieszkańcy narzekali i niektórzy ciągle narzekają na inwestycję. Gdy padało, ławki nie nadawały się do użytku, dlatego magistrat zdecydował się zamontować daszki na ławkami, to jednak nie okazało się tanie. W sumie szklane daszki to koszt 430 tys. zł.
– Jest to specjalne, bezpieczne szkło samoczyszczące. Nowe będą też elementy mocujące i odwodnienie – poinformował InfoKatowice.pl Dariusz Czapla z Urzędu Miasta Katowice.
Zdania co do wyglądu wiat są podzielone, jednym się podobają innym nie. – Za mało ławek jest na przystankach – słyszymy od jednego z mieszkańców. – Nie ma boków ani tyłów – mówi nam inny mieszkaniec. – Przy większym wietrze człowiek niestety moknie – dodaje.
Wiaty mają być gotowe najpóźniej 11 września.

































Poczekajmy na pierwsze deszcze, to zobaczymy co te poprawki będą warte. Boję się, że niewiele
Nie na tym koniec.
Skoro te wiaty-szkieletory mają pozostać, to lepiej żeby jeszcze została odcięta i usunięta górna ich część nad dobudowanymi daszkami, przez co nie byłyby więcej tak agresywne i przeszkadzające dla swojego otoczenia śródmiejskiego.
Pozostała dolna część, pod daszkami, dla lepszej funkcjonalności mogłaby przyjąć formę normalnych wiat, gdyby pod zewnętrznymi krawędziami tych daszków dobudować tyły i zlikwidować ogłoszenia między słupami.
Usunąć niepotrzebną nikomu szpecącą górę ponad daszkami , najlepiej razem z TYM , który zatwierdził ten projekt.Rynek mi się podoba ,bo pamiętam poprzednie wcielenie.Jednak mam wrażenie ,że projektanci zgubili się w połowie drogi ehh..