Dramat przeżywała 79-letnia kobieta w Katowicach, nad którą znęcał się fizycznie i psychicznie jej 53-letni syn. Mężczyzna urządzał burdy w domu. Miarka się przebrała kiedy zabrał starszej kobiecie 150 złotych.
Staruszka wezwała policję w poniedziałek nad ranem. Poinformowała, że syn awanturuje się i jej wygraża. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce drzwi otworzyła im zapłakana kobieta. Okazało się, że 53-latek grożąc matce pobiciem zmusił ją do oddania mu 50 zł. Dzień wcześniej w podobny sposób zabrał kobiecie 100 zł.
Syn terroryzował matkę już od kilku miesięcy. Gdy na miejscu pojawiała się policja, to kobieta albo funkcjonariuszy nie wpuszczała albo tłumaczyła zachowanie syna wypitym alkoholem
. – Wcześniej, gdy był po alkoholu bez powodu, wyzywał ją i urządzał awantury w czasie których nierzadko dochodziło do rękoczynów – chwytał matkę za ręce i mocno ściskał. Przystawiał matce do twarzy pojemnik z gazem, strasząc i grożąc, że go użyje. Wielokrotnie budził ją w nocy wszczynając kolejne awantury – informuje Jacek Pytel z katowickiej policji.
Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie, postawiono mu zarzut znęcania się nad matką oraz wymuszenia rozbójniczego. – Policjanci wystąpili z wnioskiem do prokuratury o tymczasowy areszt dla oprawcy – dodaje rzecznik policji w Katowicach.

































