Urząd Miasta Katowice / fot. Erdem Yildiz
Reklama

Radny Józef Zawadzki zaproponował władzom Katowic, aby szpital w Murkach przy ul. A. Sokołowskiego nosił imię doktora Jerzego Borysa. W ten sposób upamiętniono by długoletniego dyrektora tej placówki. Miasto jest sceptyczne, m.in. ze względu na próby sprzedaży udziałów w spółce zarządzającej szpitalem.

Już w październiku 2012 roku Okręgowa Izba Lekarska w Katowicach wystąpiła z apelem do rady miejskiej, aby szpitalowi w Murkach nadać imię doktora Jerzego Borysa. Sprawa przeciąga się, gdyż miasto cały czas próbuje sprzedać udziały i znaleźć akcjonariusza dla spółki „Szpital Murcki”, choć na razie bezskutecznie.

Władze Katowic stwierdziły, iż ewentualne nadanie imienia mogłoby utrudnić procedurę wyłonienia większościowego udziałowca szpitalnej spółki.

Radny Józef Zawadzki twierdzi jednak, że nadanie imienia wcale nie musiałoby oznaczać utrudnień. W swoim piśmie do prezydenta Marcina Krupy wskazuje, że:

[…] Przytoczone przez Państwa argumenty: prowadzone postępowanie ofertowe, a także zapowiadane zmiany w samej terminologii z zakresu działalności podmiotów leczniczych nie wykluczają, moim zdaniem, możliwości nadania imienia dra Jerzego Borysa Szpitalowi Murcki w Katowicach. Imię wybitnego lekarza – dyrektora tego szpitala – nie tylko nie będzie przeszkadzać w wyłonieniu większościowego udziałowca, ale wręcz dla chętnych do przejęcia podmiotów może być argumentem dodającym przedsięwzięciu należnej wagi. Ten wyjątkowy człowiek i lekarz, niezwykle ceniony w śląskim środowisku lekarskim, stał się przykładem dla kolejnych pokoleń, wyróżniając się otwartością na potrzeby innych i sumiennym wypełnianiem swojego powołania […].

Do sprawy dopiero odniosą się władze miasta, choć najprawdopodobniej stanowisko nie ulegnie zmianie.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.