fot. Katowicka Policja
Reklama

Policjanci z Katowic uratowali 36-latka, który chciał odebrać sobie życie. Powodem był zawód miłosny. Funkcjonariusze odnaleźli mężczyznę w parku Kościuszki.

Mężczyzna, przed próbą samobójczą zadzwonił w niedzielę około godziny 17.00 na numer 112, ale nie chciał podać swojego miejsca pobytu. Szybko ustalono, że telefon został wykonany w rejonie ulic Ligockiej/Wilczych Kątów oraz, że pod koniec marca mężczyzna opuścił szpital psychiatryczny.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania. Dwie godziny później udało się znowu skontaktować z mężczyzną telefonicznie. Rysował się niestety ponury obrazek – mężczyzna szedł w stronę mostu na ulicy Mikołowskiej aby skoczyć.

 – W związku z realnym zagrożeniem zdrowia i życia policjanci obstawili szybko park „Kościuszki”. Rozpoczęła się kolejna faza poszukiwań. W pewnym momencie dowodzący działaniami naczelnik Wydziału Kryminalnego katowickiej „trójki” zauważył stojącego za drzewem mężczyznę, który pasował do rysopisu poszukiwanego. Nagle zaczął uciekać w stronę ogrodzenia Wieży Spadochronowej. Biegnąc wykrzykiwał „Zostawcie mnie i tak wam ucieknę i zabije się”.  Naczelnik rozpoczął pościg. Dogonił go i obezwładnił – informuje Jacek Pytel z katowickiej policji.

36-latek trafił do szpitala.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.