To nie było sielankowe życie rodzinne. 36-latek z Katowic bił, znęcał się i okradał swoją matkę. Kobie aby przeżyć musiała pożyczać pieniądze. W końcu został tymczasowo aresztowany, gdy poszkodowana zdecydowała się złożyć obciążające syna zeznania.
Tutaj chyba nie będzie nigdy poprawy. 36-latek dwukrotnie lądował już w więzieniu, a od 2013 roku toczy się wobec niego postępowanie, o znęcanie fizyczne i psychiczne nad własną matką. Mimo tego nadal dręczył swoją ofiarę. W końcu, gdy kobieta została po raz kolejny pobita i okradziona złożyła zeznania obciążające wyrodnego syna.
– Mężczyzna urządził kobiecie piekło. Od prawie dwóch lat okradał swoją matkę z emerytury. Co miesiąc siłą zabierał jej 1000 złotych. Kobieta starała się przeżyć za pozostawione jej przez syna kilkaset złotych. Aby przeżyć, często od znajomych pożyczała pieniądze – informuje Jacek Pytel z katowickiej policji.
36-latek słyszał już zarzuty znęcania się oraz wielokrotnej kradzieży rozbójniczej. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i tymczasowo – na okres dwóch miesięcy – aresztował mężczyznę. Grozi mu 10 lat więzienia.
































