FOTO: GKS Katowice
Reklama

Lider I ligi Wisła Płock pokazał GieKSie miejsce w szeregu i pewnie wygrał dzisiejszy pojedynek obu drużyn 2:0.

W pierwszych 20 minutach meczu na boisku działo się niewiele. Choć gospodarze mieli dużą przewagę w środku pola, nie potrafili zagrozić bramce bronionej dzisiaj przez Rafała Dobrolińskiego. Z biegiem czasu akcje Wisły były jednak coraz lepsze i w końcu w 36. min. po strzale najlepszego na boisku Piotrowskiego piłka odbiła się jeszcze od obrońcy GieKSy i wpadła do siatki.

Pierwszy kwadrans drugiej części gry to huraganowy atak nafciarzy. GKS długimi minutami nie był w stanie wyjść z własnej połowy, a podopieczni trenera Kaczmarka dążyli do zdobycia kolejnego gola. Ta sztuka udała im się szybko, bo już w 53 min. Strzelcem bramki po raz kolejny został Piotrowski, który popisał się świetnym strzałem zza pola karnego. Przy prowadzeniu 2:0 gospodarze wyraźnie się rozluźnili i coraz więcej pola oddawali katowiczanom, którzy jednak nie potrafili zaskoczyć stojącego w bramce Wisły Kielpina, choć od 81. min. grali w przewadze jednego zawodnika, po wyrzuceniu z boiska Szymińskiego.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0. Wisła w każdym elemencie gry przewyższała dzisiaj katowiczan i pokazała, że zasłużenie jest liderem pierwszoligowej tabeli. Mecz w Płocku był pierwszą przegraną trójkolorowych pod wodzą trenera Jerzego Brzęczka. Po tej porażce przewaga Wisły nad GKS-em wrosła aż do 10 pkt. W następnej kolejce katowiczan czeka kolejny wyjażdowy pojedynek z Wigrami Suwałki.

Wisła Płock – GKS Katowice 2:0 (1:0)

Bramki: 36. Piotrowski, 53. Piotrowski

Wisła Płock: Kiełpin – Stefańczyk, Sielewski, Szymiński, Mroźińśki – Rogalski, Wlazło, Piotrowski, Kun – Łysiak, Lebedyński

GKS Katowice: Dobroliński – Czerwińśki, Kamiński, Praznovsky, Pietrzak – Frańczak, Pielorz, Leimonas, Iwans – Szołtys, Goncerz

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.