Plakaty wyborcze w Katowicach / fot. InfoKatowice.pl

We wtorek o godzinie 10:00 do Urzędu Miasta Katowice ma trafić wniosek o powołanie zespołu do spraw ładu przestrzennego. Zespół miałby zajmować się wszystkimi inicjatywami, mającymi na celu poprawę estetyki przestrzeni publicznej – chodzi m.in. o reklamy, plakaty wyborczy czy konkursy na szyldy.

Za wniosek odpowiada Fundacja Napraw Sobie Miasto, a wśród sygnatariuszy są m.in. Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej (STGU), SARP Katowice / Galeria Architektury, Towarzystwo Urbanistów Polskich Oddział w Katowicach, Stowarzyszenie Bona Fides, Piaskowy Smok i stowarzyszenie Razem Dla Nikiszowca.

– Zespół miałby zajmować się nie tylko reklamami (choć był to punkt wyjścia) ale również takimi sprawami jak ogłoszenia wyborcze (ostatnio dość intesywne), mała architektura, konkursy architektoniczne, wspieranie wszelkich inicjatyw mających na celu poprawę estetyki przestrzeni publicznych jak np. konkursy na szyldy – oczywiście poprzez współpracę z odpowiednimi wydziałami Urzędu i służbami miejskimi a także przedstawicielami innych grup zawodowych jak np. drobni przedsiębiorcy z ul. 3 maja – opisują swój pomysł na facebookowym profil wydarzenia organizatorzy. Profil znajdziecie tutaj.

Reklama

Poniżej ciekawa wymiana zdań z profilu akcji. Chodzi oczywiście o ład przestrzenny i reklamę w mieście.

dyskusjafb

2 KOMENTARZE

  1. I bardzo dobrze, że o tym piszecie! W wielu miejscach plakaty wyborcze często wiszą przez długie miesiące od wyborów, aż w końcu zaczynają się rozkładać i same odpadają. A niechlujów, którzy nie potrafią po sobie tego posprzątać, powinniście piętnować na łamach witryny – za 4 lata sobie ich przypomnimy i nie oddamy głosu. Bo jak tu obdarzyć kogoś takiego zaufaniem, skoro nie potrafi zadbać o porządek we własnym mieście, z którego startuje? Tym bardziej nie zadba o porządek w Sejmie jako poseł!

  2. PS. Do cytowanego pana “K” – porównanie Katowic do pacjenta, który ma ebolę, jest trochę niesmaczne. Czy to znaczy, że nasze miasto za parę dni czeka trzęsienie ziemi lub jakiś inny, wielki kataklizm? Bo ebola coś takiego właśnie robi z pacjentem… Reklamy i niechlujne plakaty wyborcze to coś, co rzuca się w oczy każdemu, kto tu przyjedzie. Mieszkańcy również raczej nie chcą mieszkać w mieście przypominającym gazetkę reklamową z marketu! Druga sprawa – znacznie prościej, taniej i szybciej rozpocząć walkę o poprawę wizerunku miasta właśnie od wstrętnych reklam niż od np. remontów elewacji zaniedbanych budynków, prawda?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
6 − 5 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.