Na sklep z „akcesoriami miłosnymi” na ulicy 3 Maja w Katowicach napadł 52-letni mężczyzna. Sprawcę interesowały tylko pieniądze, w jego zatrzymaniu pomogli kontrolerzy KZK GOP.
– Około 11.00 do sex shopu przy ulicy 3 Maja wszedł mężczyzna, który przez kilka minut oglądał różne akcesoria. W pewnym momencie zaatakował pracownicę i zaczął ją dusić. Krzyczał, że chce pieniędzy i kluczy do sklepu. Uciekł, gdy do lokalu wszedł klient. Kobieta wybiegła za sprawcą na ulicę i zaczęła krzyczeć: „łapać złodzieja”. Jej wołanie usłyszeli kontrolerzy KZK GOP. Po krótkim pościgu zatrzymali sprawcę i przekazali go w ręce policjantów – czytamy w komunikacie KMP Katowice.
Sprawcy napadu grozi 12 lat pozbawienia wolności, został tymczasowo aresztowany na okres 2 miesięcy.





































A po co mu były potrzebne klucze do sklepu?
hcial sie zamknoc i zwalic konia hehe
żeby wrócił po wibratory
Chciał ją pewnie zamknąć w sklepie ale ktoś wszedł i musiał uciekać
Wszystko ok, tylko przed chwilą przeczytałam, że za gwałt z poderznięciem gardła grozi 15…
Tutaj zapewne zsumowali lata za: kradzież, napaść z użyciem przemocy itp ;p
Tez czytałem , 15? Teraz już 10lat 🙂 Bo sprawca sobie tak zadecydował ze chce 10lat ..
Żałosne to jest, polska .. Gdzie za kradzież dostaniesz 12lat a za brutalny gwałt i poderzniecie gardła 10 lat ..
2 miesiące?? Znając życie wyjdzie po tygodniu
Chyba nie rozumiesz jak to działa. Jest zatrzymany na 2 miesiące zanim postawią mu zarzuty i wszystko zbadają.
Desperacja!