W niedzielę w Spodku reprezentacja Polski podejmować będzie Brazylię w ramach Międzynarodowego Turnieju w Piłce Ręcznej Mężczyzn. Będzie to pierwsza okazja, by zobaczyć w akcji drużynę, która w styczniowych mistrzostwach świata w Katarze dostarczyła kibicom wielu emocji, zdobywając brązowy medal.
3 maja w Spodku nasza reprezentacja spotka się z Brazylią. – To będzie jedyna okazja dla kibiców ze Śląska, by zobaczyć naszą drużynę przed przyszłorocznymi Mistrzostwami Europy w Piłce Ręcznej, które odbędą się między 15 a 31 stycznia – zachęca Krzysztof Mikuła, wiceprezydent miasta. – Cieszymy się, że będziemy mieli szansę przywitać się z kibicami w Polsce po bardzo ważnych dla nas Mistrzostwach w Katarze. Mamy nadzieję, że publiczność dopisze i że będzie wielkie święto piłki ręcznej – mówi Robert Orzechowski, brązowy szczypiornista z Kataru.
Podczas Turnieju zostanie przeprowadzona akcja „Idziemy na rekord”, w której organizatorzy mają nadzieję na pobicie rekordu oglądalności meczu piłki ręcznej w Polsce. – Dotychczasowy, 10,5 tys. kibiców, został ustanowiony w 2012 roku podczas spotkania Polska – Niemcy w Ergo Arenie w Krakowie – przypomina Andrzej Kraśnicki, prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce.
– Cały czas pracujemy nad tym, by promować piłkę ręczną wśród dzieci i młodzieży. Katowicom bardzo na tym zależy. Piłkę ręczną wykorzystujemy też jako promowanie sportu, zdrowego i aktywnego trybu życia, a także licznych klubów sportowych, młodzieżowych i dziecięcych, działających w naszym mieście. Dla tych wszystkich szkół, które włączyły się w przygotowania do Mistrzostw, przygotowaliśmy pakiety darmowych biletów – mówi Krzysztof Mikuła.








































Nie dosyć, że wywalają zupełnie bez sensu kasę na organizację mistrzostw, to do tego jeszcze robią te idiotyczne turnieje. Gdyby te pieniądze zainwestowali dajmy na to w klub siatkarski, to Czarni nie walczyliby teraz o pierwszą ligę, ale od dawna grali w ekstraklasie.