Prezentujemy trzy z piątkowych premier filmowych. Choć nie ma wśród nich potencjalnych hitów frekwencyjnych, to trudno je pominąć w kinowym repertuarze.
Gloria, reż. Sebastian Lelio
Jeśli ktoś nie wierzy, że życie po 50 może być równie intensywne i kolorowe jak życie nastolatka, musi koniecznie zobaczyć ten film. Jego bohaterka to dojrzała kobieta, której nie sposób nie pozazdrościć pogody ducha i iście młodzieńczej skłonności do szaleństw. Mądra, świadoma swojego wieku i wciąż atrakcyjna postać Glorii wydaje się hołdem reżysera złożony wszystkim kobietom. Jak zapowiedziały już media, jest to hołd niezwykle realistyczny i prosty, wyzbyty mdłych emocji i zbędnych pouczeń.
Piąte: nie odchodź, reż. Katarzyna Jungowska
Nazwisko reżyserki filmu zapewne mówi mało. Wiele powie za to nazwisko jej matki – Grażyny Szapołowskiej. Córka jednej z największych polskich aktorek zadebiutowała właśnie filmem fabularnym. Co więcej, do współudziału w filmie zaprosiła zarówno swoją mamę, jak i innego, równie wybitnego aktora – Daniela Olbrychskiego. Swoje zdolności reżyserskie będzie musiała obronić historią nastoletniej dziewczyny, która zaprzyjaźnia się ze swoim aniołem stróżem.
Kopciuszek, reż. Kenneth Branagh
Autor odważnych ekranizacji dramatów Szekspira Kenneth Branagh podjął się zadania przeniesienia na ekran jednej z baśni braci Grimm. W swoich fascynacjach bajkowymi opowieściami nie jest odosobniony. Czarownica, Alicja w krainie czarów, Opowieści z Narnii czy Czarnoksiężnik z krainy Oz to tylko kilka hitów kinowych. Czy reżyserowi doświadczonemu w adaptacjach trudnych i poważnych uda się stworzyć zgrabną i lekką opowieść dla całej rodziny? Odpowiedź będzie można poznać tylko wybierając się do kina.

































