Do 16 stycznia można zgłaszać oferty do katowickiego magistratu w zakresie sterylizacji, kastracji i usypiania ślepych miotów kotów wolnożyjących. Miasto na ten cel chce przeznaczyć 30 tys. złotych. W 2014 roku wysterylizowano 426 kotek, wykastrowano 68 kocurów, uśpiono 46 ślepych miotów.
Urząd szuka wykonawcy usługi w ramach programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi i zapobieganiu bezdomności zwierząt na terenie miasta Katowice. Oczywiście kryterium udzielenia zamówienia będzie cena. Aby starać sie o zlecenie trzeba mieć niezbędną salę do wykonywania zabiegów chirurgicznych.
Kotki po sterylizacji mają znajdować się pod opieką 7 dni, a kocury po kastracji 3 dni – gdy nie ma żadnych komplikacji. Usypianie ślepych miotów ma następować w wyjątkowych i uzasadnionych okolicznościach.
Jednym z warunków udzielenia zamówienia jest łatwy dojazd do lecznicy przez mieszkańców Katowic. Otwarcie ofert nastąpi 20 stycznia.







































Dzikie osiedlowe koty to najlepsze zabezpieczenie przed szczurami i mniejszymi gryzoniami atakującymi nasze piwnice. Po co brutalnie ingerować w ten rządzący się swoimi prawami świat? Czy dziki kot wyrządził kiedykolwiek szkodę któremuś z mieszkańców? Pocieszyć można się tylko faktem, że nawet jeżeli weterynarz z urzędnikiem rozpoczną gonitwę po strychach i piwnicach, to i tak nie przechytrzą tych sympatycznych zwierząt, dla których walka o przeżycie jest codziennością.