FOTO: Michał Bulsa

Policja zatrzymała trzy kobiety, które na ulicy Hallera pobiły swoje dwie sąsiadki. Najbardziej agresywna była 16-latka, która jedną z pokrzywdzonych zaatakowała tłuczkiem do mięsa.

Sprawa ma swój początek 1 stycznia. 33-letnia kobieta podczas awantury o pieniądze została uderzona przez swoją znajomą butelką w głowę i wyrzucona z mieszkania. Pokrzywdzona nie zgłosiła tego faktu na policję. Następnego dnia, podczas spaceru z psem, znajoma podbiegła do niej z nożem i groziła śmiercią. Fakt ten również nie został zgłoszony. Dopiero gdy 33-latka zobaczyła na portalu społecznościowym obraźliwe wpisy i kolejne groźby, postanowiła o wszystkim poinformować policjantów.

Z wydrukowanymi materiałami i swoją koleżanką udała się na komisariat. W pobliżu przystanku autobusowego przy ulicy Hallera po raz kolejny spotkała swoją prześladowczynię. Kobieta była w towarzystwie znajomej i jej 16-letniej córki. 33-latka i jej koleżanka zostały zaatakowane i pobite. Z grupy napastniczek najbardziej agresywna była 16-latka, która jedną z pokrzywdzonych zaatakowała tłuczkiem do mięsa.

Sprawczynie zostały zatrzymane przez wywiadowców z katowickiej komendy w pobliskim mieszkaniu. Wszystkie były pod wpływem alkoholu. Dorosłe kobiety trafiły do policyjnego aresztu, a 16-latka do izby dziecka, z której zostanie przewieziona, zgodnie z dyspozycją sądu rodzinnego, do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Kruszwicy.

1 Komentarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
5 + 12 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.