FOTO: http://pl.wikipedia.org/

Zagrożenia związane z porzuceniem odpadów i pozostawieniem bez nadzoru instalacji do unieszkodliwiania odpadów przez firmę Eko-Szop Sp. z o.o. były tematem spotkania przedstawicieli instytucji właściwych dla rozwiązania tej sprawy.

Spotkanie zorganizowała Anna Wrześniak, śląski wojewódzki inspektor ochrony środowiska. Uczestniczyli w nim przedstawiciele prezydenta Katowic, marszałka województwa śląskiego, policji, straży pożarnej, likwidatora Huty Metali Nieżelaznych, a także dyrektorzy wydziałów nadzoru prawnego oraz bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Wielokrotnie karana przez inspektorat ochrony środowiska firma Eko-Szop, po cofnięciu pozwolenia na dalszą jej działalność przez marszałka województwa śląskiego, zaprzestała jej prowadzenia w Szopienicach kilka tygodni temu. W sprawie działalności firmy Eko-Szop prowadzą postępowania policja i prokuratura.

Teren zakładu, na którym znajdują się toksyczne i łatwopalne odpady, został porzucony, a katowicka straż miejska, choć zwiększyła w tym miejscu patrole, nie jest w stanie skutecznie zabezpieczyć znajdujące się tam groźne dla ludzi i środowiska chemikalia. Na porzucony teren zakładu może wejść każdy. Może tam dojść do zatrucia, pożaru czy wycieku toksycznych substancji do gleby. Na terenie okradanego przez zbieraczy złomu zakładu znajdują się niezabezpieczone pokrywami głębokie studzienki kanalizacyjne.

Wobec takiej sytuacji, w myśl obowiązującego prawa gmina, na terenie której spółka prowadziła działalność, musi skutecznie zabezpieczyć teren zakładu i znajdujące się w nim odpady, a następnie – po ich zinwentaryzowaniu  i określeniu kosztów ich utylizacji – dokonać tzw. wykonania zastępczego zmierzającego do likwidacji tego groźnego dla ludzi i środowiska składowiska. Teren porzuconego zakładu powinien zostać jak najszybciej ogrodzony, a o zagrożeniach powinny informować tablice ostrzegawcze. Teren porzuconego zakładu powinien być monitorowany i dozorowany aż do zakończenia likwidacji groźnego składowiska. Już teraz wiadomo, że jej koszty będą zbyt duże dla budżetu miasta Katowice, gmina będzie zatem musiała na ten cel pozyskać dofinansowanie ze środków Narodowego lub Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Po opracowaniu szczegółowego planu likwidacji składowiska powinna jak najszybciej przystąpić do jego realizacji.

Wojewoda śląski Piotr Litwa zwróci się do prezydenta Katowic z pismem, w którym przekaże zalecenia związane z rozwiązaniem powstałej na terenie szopienickiego zakładu spółki Eko-Szop sytuacji kryzysowej.

1 Komentarz

  1. wydaje mi się ze miasto samo jest sobie winne ale ja mam inny cel w tym poscie wlascicielem tej firmy jest był EKO HARPOON jego wlasciciele byli udziałowcami wraz z bylym prezesem markiem k. za sznurki pociagal EKO HARPOON do samego końca to co się dzialo czyli zmiana nazwy na EKO SZOP zmiany prezesow prokurentow to czysta fikcja toczy się sledztwo mieć nadzieje ze CBS ujawni wszelkie nieprawidlowosci i wszyscy trafia do wiezienia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
26 − 13 =


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.