Reklama

Na ulicach Katowic zapytaliśmy mieszkańców o ich ulubioną potrawę wigilijną. Poniżej przedstawiamy najlepsze odpowiedzi.

Ewa (36 lat)

Moją ulubioną potrawą wigilijną jest siemieniotka. Od dawna jest obecna w naszym domu. Nie możemy sobie wyobrazić bez niej świąt. Mam całą masę skojarzeń związanych z tą potrawą. Najbardziej jednak przypomina mi moją babcię, której bardzo mi brakuje. Nie da się ukryć – to dzięki naszym babciom, dziadkom zachowujemy naszą tradycję przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Za to jestem babci szczególnie wdzieczna.

Marcin (28 lat)

Nie za bardzo przepadam za potrawami wigilijnymi. Dlatego swego czasu bardzo ucieszyła mnie wiadomość o zniesieniu postu obowiązującego w wigilię. Podczas nadchodzących świąt z prawdziwą przyjemnością będę spożywał moją ulubioną potrawę, którą niezmienie jest… kotlet schabowy.

Natalia (49 lat)

Standardowo są to dania główne (w tym karp). Oprócz tego od dzieciństwa towarzyszy mi typowo śląska potrawa jaką jest moczka.

Anna (32 lata)

Z racji tego, że nie jestem chrześcijanką, nie obchodzę świąt Bożego Narodzenia. Bardzo lubię gotować potrawy, które trudno zaliczyć do kanonu polskich smaków. Gdy mam ochotę na naprawdę wykwintne danie, idę do kuchni i przyrządzam posiłek, którym delektowałam się w Indich czy w krajach śródziemnomorskich.

Żaneta (23 lata)

Moją ulubioną potrawą wigilijną jest zupa grzybowa. Generalnie wszystkie potrawy znajdujące się na stole wigilijnym są pyszne. Wśród nich mogę wymienić m.in: moczkę i kapustę z grzybami.

Roman (56 lat)

Zupa grzybowa nie jest zbyt często obecna na naszym stole, jednak w wigilię jej wyrafinowany aromat sprawia, że jest naprawdę wyjątkowym daniem wigilijnym.

Sylwia (22 lata)

Wigilijne potrawy przygotowuje głównie moja mama. Jest ich całe mnóstwo. Uszka z barszczykiem oraz pierogi z kapustą i grzybami należą do moich ulubionych.

Żaneta (19 lat)

Są to pieczarki w panierce. Bardzo lubię ich smak. Mimo, że nie jest to potrawa typowo wigilijna, to mam takie odczucie, że bez tych pieczarek Święta Bożego Narodzenia nie istnieją.

Justyna (29 lat)

Najbardziej lubię kapustę z grzybami. Od dziecka zjadałam jej wprost niebywałe ilości. I to zawsze wyróżniało mnie na tle rodziny.

Manfred (32 lata)

Potrawą bez której nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia jest łosoś w sosie śmietankowym.

Kasia (29 lat)

Zupa grzybowa. Zaraz po niej wśród moich ulubionych potraw królują makówki. Wspomniane przed chwilą potrawy były obecne w naszym domu rodzinnym od zawsze. Niestety ja w przeciwieństwie do moich babć nie zajmuję się ich przygotowaniem. Kto wie, może za rok zaskoczę moich bliskich własnoręcznie przygotowanymi potrawami?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.