Reklama

Warto wybrać się na kąpielisko w Dolinie Trzech Stawów?

Dawid Ślusarczyk

Dolina Trzech Stawów / InfoKatowice.pl
Reklama

Mija trzeci rok od zakończenia przebudowy kąpieliska na Dolinie Trzech Stawów. W przeddzień oficjalnego otwarcia nowego sezonu sprawdzamy co staw kąpieliskowy ma do zaoferowania mieszkańcom.

Pogoda w ostatnich dniach maja nie rozpieszcza. Temperatury sięgające 15-17 stopni trudno uznać za szczyt marzeń względem tej pory roku. Jednak w połowie miesiąca, gdy słupki termometrów sięgały nawet 28 kresek, postanowiliśmy sprawdzić czy kąpielisko na Dolinie Trzech Stawów przyciąga plażowiczów.

W tygodniu i krótko po godzinie 13:00 spodziewaliśmy się raczej małego zainteresowania a jeśli już, to raczej spacerujących emerytów i studentów. Słońce przyciągnęło nad wodę 25 osób. Wszyscy zgodnie wybrali kąpiel słoneczną, tylko od czasu do czasu chłodząc się brodzeniem w wodzie do kolan. Panowała wyraźna atmosfera relaksu i rozluźnienia – o ile można tak powiedzieć w kontekście kąpieliska położonego przy ruchliwej autostradzie.

– Hałas jest problemem, który może zniechęcać wiele osób. Ekrany akustyczne dają dużo, ale nie są w stanie zredukować szumu i dudnienia – stwierdziła Paulina, studentka Uniwersytetu Ekonomicznego. Razem z koleżanką Martą postanowiły wykorzystać przerwę w zajęciach i zdobyć pierwszą w tym roku opaleniznę. – Kąpielisko jest całkiem, całkiem. To, że nie jest oblegane przez dzikie tłumy akurat ma swoje plusy. Jest tu tylko woda i piasek, dla nas wystarczy – mówi  Marta. Żadna z dziewczyn nie pochodzi z Katowic. Dotąd nie przyjeżdżały tu zbyt często, jednak w tym roku planują to nadrobić. – Plaża mogłaby być większa, w środku sezonu trudno o wolne miejsce i odrobinę prywatności  – dodały zgodnie dziewczyny.

Reklama

W zasięgu wzroku nie ma ani jednego kosza na śmieci, stojaka rowerowego czy tablicy informacyjnej. Parking po przeciwległej stronie kąpieliska jest prawie pusty. Większość z opalających się musiała dostać się tu pieszo, bo w ten rejon Doliny Trzech Stawów nie dociera komunikacja publiczna. Tuż za wiaduktem znajduje się kilka knajpek z mocno turystycznymi cenami za najprostsze posiłki oraz Kemping 215. Szukamy też boisk do siatkówki plażowej oraz stołów: tenisowego i szachowego. Bezskutecznie, choć projekt przebudowy takowe uwzględniał.

– Autostrada autostradą, bardziej przeszkadza nieodpowiedzialne zachowanie ludzi – wskazuje pan Wiesław z Ligoty, który przyjechał na Dolinę z wnukiem – Ludzie przychodzą z psami i wpuszczają je do wody. Przyjeżdżają też miłośnicy grilla, piją i są głośni, do tego pozostawiają wokół siebie śmieci – zauważa.

– Może to kwestia obycia, może ludzie potrzebują kilku lat, żeby zobaczyć jak takie miejsca funkcjonują za granicą? – zapytaliśmy.

– Ostatnie 15 lat to wystarczająco dużo czasu, aby młodzi mogli przekonać się jak wyglądają zagraniczne kąpieliska – zauważa pan Wiesław. – Nic nie zastąpi kultury i wychowania – dodaje. Z taką argumentacją trudno się nie zgodzić.

Czas mija szybko, z kolejnymi godzinami przybywa osób, ale wciąż ich liczba nie przekracza 30. Około 15:00 zbieramy się z założeniem powrotu następnego dnia.

Nazajutrz pogoda dopisuje i o 13:00 na plaży spotykamy przeszło 50 osób. Nie oznacza to jednak, że jest tłoczno – wręcz przeciwnie. Tym razem ludzie nie unikają wody a plażowy gwar jest miłym dodatkiem dla szumu z autostrady. Sami też postanawiamy sprawdzić czystość wody. Okazuje się, że stojąc w wodzie po pas widać jasne plamy w miejscu, gdzie są stopy. Zamulenie też  jest bardzo małe – taki wynik w otwartym stawie kąpieliskowym jest zdecydowanie lepszy niż oczekiwaliśmy, Pływa się przyjemnie i to pominąwszy fakt, że majowe słońce jeszcze nie potrafi rozgrzać wody tak jak w środku lata.

Reasumując, staw kąpieliskowy w katowickiej Dolinie Trzech stawów to całkiem przyjemne miejsce, które niewielkim wysiłkiem można by znacząco uatrakcyjnić, przy odrobinie wyobraźni, dobrej woli i planowania, nawet przekształcić w obiekt silnie stawiający na sportowy aspekt wypoczynku nad wodą. To ciekawa alternatywa dla wybitnie rekreacyjnej Bugli. Pobliski staw kajakowy i Kemping 215 są dodatkowymi atutami, które miasto powinno wykorzystać – szczególnie oferta tego drugiego nie jest skierowana do mieszkańców.

Wszystkie otrzymane uwagi zostaną przekazane do Urzędu Miasta Katowice. Jak tylko otrzymamy odpowiedzi, podzielimy się nimi na stronach Infokatowice.pl.

Reklama

Brak komentarzy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Solve : *
22 + 29 =


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

css.php
Ładowanie